Adamek co miesiąc dostaje 12 kopert z pieniędzmi. Aż trudno uwierzyć, ile bierze za samą piwnicę

Tomasz Adamek przez lata zarabiał ogromne pieniądze na bokserskim ringu. Okazuje się jednak, że zadbał również o dochody, które nie wymagają zakładania rękawic. Co miesiąc do jego skrzynki ma trafiać 12 kopert z czekami.
Tomasz Adamek
Tomasz Adamek zdradził swój patent na kasę. Co miesiąc otrzymuje 12 kopert i to nie z walk. Fot. KAPiF.pl

W 1018 roku wydawało się, że Tomasz Adamek Tomasz Adamek na dobre pożegnał się z zawodowym boksem. Choć później wrócił do walk, już wcześniej zadbał o finansowe zabezpieczenie swojej przyszłości. Kluczowa okazała się decyzja o zamieszkaniu w Stanach Zjednoczonych, gdzie nie tylko rozwijał karierę, lecz także inwestował w nieruchomości.

Zobacz wideo Ile zarobią Adamek i Don Kasjo za walkę na Narodowym?

Tomasz Adamek tego nie ukrywa. To tutaj ulokował swoje pieniądze 

Liczne zwycięstwa przyniosły Adamkowi prawdziwą fortunę. Pięściarz doskonale wiedział, co zrobić, by zapewnić sobie dobrostan do końca życia. Okazuje się, że bokser kupił w Stanach Zjednoczonych cztery domy i przekształcił je w 12 apartamentowców. "W jednym domu przykładowo 'rentuje' pierwszy 'floor' na 2300 dolarów, następny na 2000, a za piwnicę wezmę 1400. I tak miesięcznie listonosz wrzuca mi do skrzynki 12 kopert z czekami za wynajem" - zdradził w 2024 roku w rozmowie z WP Sportowe Fakty.

Choć Tomasz Adamek zadbał o finansową przyszłość, nie zamierza jeszcze całkowicie rezygnować ze sportu. Jak poinformował 12 października 2026 roku portal MMA.pl, pięściarz zapowiedział pożegnalną walkę, która ma odbyć się na początku 2027 roku pod szyldem federacji FAME. Wcześniej, podczas gali FAME 33, ma oficjalnie ogłosić swój ostatni występ.

Tomasz Adamek jest bardzo wierzący. Często sięga po różaniec

Adamek dosyć często zabiera głos w sprawie wiary. "Ja dziękuję każdego dnia Bogu, że dostałem takie dobre walki, zdobyłem dwa pasy i o trzeci walczyłem. Więcej dostałem od Pana Boga, niż myślałem" - mówił niegdyś w rozmowie z "Super Expressem". Z kolei wcześniej zdradził, że w wolnych chwilach lubi sięgnąć po różaniec. - Dużo w samochodzie się modlę i odmawiam różaniec. (...) Na pewno nie w sytuacji, gdy jadę 200 km na godz., ale jak jest spokojnie, to tak. Ostatnio odmawiałem różaniec, jak jechałem na lotnisko do Wrocławia - zdradził w rozmowie z Kubą Wojewódzkim.

Więcej o: