Misiek Koterski o Marceli na Instagramie: Uciekająca panna młoda. Potwierdził, że znów są razem!

Misiek Koterski i Marcela Leszczak znów są parą? Na to wygląda. Wystarczy poczytać odpowiedzi aktora na komentarze fanów pod ostatnim zdjęciem.

Misiek Koterski i Marcela Leszczak byli swego czasu jedną z najgorętszych par polskiego show-biznesu. Nikt nie spodziewał się, że była uczestniczka "Top Model" tak mocno zmieni rozrywkowego aktora. Założyli rodzinę, choć w ostatnich miesiącach ich życie nie było usłane różami. Dziś okazuje się, że zażegnali wszelkie kryzysy i znów są razem. Skąd to wiemy? Zobaczcie poniżej. 

Zobacz wideo Misiek Koterski o swojej przemianie

Misiek Koterski potwierdza związek z Marcelą

Fani mocno przeżyli rozstanie Miśka i Marceli. Ciągle wypytywali ich w komentarzach, dlaczego nie publikują wspólnych nagrań czy zdjęć. Kiedy nasz reporter zapytał aktora na premierze "Bad Boyda" o ukochaną, ten wymigał się od odpowiedzi i znów nic nie było jasne. Kilka dni później Koterski jednak spotkał modelkę w kinie na "Swingersach". Na Instagramie opublikował jedno ze zdjęć, jakie udało się zrobić fotoreporterom na ściance. 

Moja perła w koronie... i uciekająca panna młoda - napisał dwuznacznie.
 

Post natychmiast zalała lawina komentarzy. 

Piękna oczywiście! Serdeczności dla Was.
Cudnie, że walczysz. Jeżeli te plotki były prawdziwe, szacunek za to, że naprawiacie, a nie wymieniacie na nowe.
Jak miło Was razem widzieć. Serce się raduje.
Miło, że znów jesteście razem. Dużo miłości dla Was.

Misiek odpowiadał na każdy komentarz. Znaczące słowa pozostawił jednak pod tym ostatnim. Aktor nie zaprzeczył teorii fanki, a podziękował jej za wyznanie, że cieszy się, że on i Leszczak znów są razem.

Misiek Koterski, Marcela LeszczakMisiek Koterski, Marcela Leszczak screen Instagram / @misiekkoterski

Cóż, nie pozostaje nam więc nic innego, jak tylko życzyć Miśkowi i Marceli szczęścia i miłości. Oby tym razem nic ich nie rozdzieliło. Przypomnijmy, że para wychowuje 2,5-rocznego syna Fryderyka. 

CW

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.