Anna Faris zasłynęła rolą Cindy Campbell, w którą wcielała się w czterech częściach "Strasznego filmu". Niektórzy mogą ją również kojarzyć z serialu "Mamuśka", w którym gra Christy Plunkett, córkę Bonnie, granej przez Allison Janney. To właśnie ona, serialowa "Mamuśka", zdradziła, że Anna Faris jest zaręczona.
Allison Janney zdradziła w rozmowie z "Us Magazine", że jej koleżanka z planu, Anna Faris, zaręczyła się z Michaelem Barrettem. Co ciekawe, do zaręczyn doszło już jakiś czas temu.
Długo milczałam, ale świętowaliśmy to razem jakiś czas temu - przyznała.
Aktorka wyznała także, że nie znała planów Barretta i po prostu pewnego dnia zobaczyła pierścionek na dłoni Anny.
Myślę, że czekała aż wszyscy go zauważą - dodała.
Fani są zachwyceni wiadomością o zaręczynach Anny Faris i gratulują jej w social mediach.
Gratulacje. Jesteście moją ulubioną parą.
Jeśli to prawda, to gratulacje dla szczęśliwej pary.
Dobrze. Życzę im szczęścia - pisali w komentarzach.
Warto dodać, że już w listopadzie Anna Faris została przyłapana z pierścionkiem na palcu lewej dłoni. Faris i Barrett zaczęli spotykać się w 2017 roku. Po raz pierwszy widziano ich razem we wrześniu tego samego roku. Wcześniej aktorka była żoną Chrisa Pratta, z którym ma syna. Ich małżeństwo trwało 7 lat i zakończyło się w sierpniu 2017 roku. Anna Faris była również żoną Bena Indra w latach 2004-2008.
KM
Oni powiedzieli "tak" w tajemnicy. Sekretne śluby gwiazd:
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
Meghan i książę Harry wśród tłumów fanów w Wielkiej Brytanii. Ekspertka wskazuje problem
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"