Karolina Plachimowicz znów mocno o prostytucji. Niczego nie żałuje i przyznaje: To jest jak narkotyk

Karolina Plachimowicz ponownie zdecydowała się opowiedzieć o prostytucji, którą zajmowała się przez 10 lat. Dlaczego zdecydowała się na ten zawód i czemu niczego nie żałuje?

Karolina Plachimowicz zasłynęła jako jedna z bardziej zabawnych uczestniczek drugiej edycji programu "Projekt Lady". Po dwóch latach od zakończenia reality-show znów jest o niej głośno, jednak tym razem sprawy już nie są tak zabawne. Karolina publicznie przyznała się do tego, że była prostytutką i musiała oddać swoje dziecko pod opiekę ojca. 

Przypomnijmy: Karolina Plachimowicz z "Projekt Lady" była prostytutką. "Zostałam w pracy na święta. Zarobiłam cztery tysiące euro" [TYLKO U NAS]

Karolina Plachimowicz o pracy prostytutki

Karolina Plachimowicz zaczęła zarabiać jako pani do towarzystwa, gdy miała zaledwie 19 lat. Dlaczego postawiła na tak desperacki krok? W rozmowie z dziennikarką "Faktu" przyznała, że namówiła ją do tego koleżanka, a prostytucja to fach, od którego nie jest łatwo uciec.

To się zaczęło, kiedy miałam 19 lat. Na początku pracowałam w Niemczech. Poznałam tam koleżankę i ona mnie do tego namówiła. Opowiadała, że szybko zarobię pieniądze, a wtedy bardzo ich potrzebowałam, żeby się utrzymać. Myślałam, że chwilę popracuję i wrócę do normalnego życia. Nikt mi wtedy nie powiedział, że wejście do świata prostytucji, jest jak bilet w jedną stronę. To jest jak narkotyk. Nie da się samemu o własnych siłach z tego wyjść- mówi Karolina.

Karolina przyznała również, że klienci, z jakimi się spotykała, często traktowali ją o wiele lepiej, niż jej bliscy, co sprawiało, że ten zawód stawał się dla niej jeszcze bardziej atrakcyjny.

Mimo wszystko, klienci potrafią traktować mnie lepiej, niż ludzie w prywatnym życiu. To też jest powód, czemu wiele dziewczyn siedzi w tym zawodzie. Bo są źle traktowane przez otoczenie. Nie ukrywajmy, ale prostytutki, są bardzo samotne, borykają się z różnymi problemami. Często są to osoby odrzucone przez rodzinę, partnera, społeczeństwo i nie widzą dla siebie już żadnej innej drogi. Do czego to doszło, żebym ja się lepiej czuła w burdelu, niż we własnym domu- dodaje Plachimowicz.

Co ciekawe, Karolina nie żałuje podjętych sprzed dekady decyzji. Tłumaczy to tym, że nie miała innego wyjścia, a rachunki trzeba płacić. Czy prostytucja była jedynym wyjściem? Nie nam to oceniać.

RG

Patrycja Wieja wygrała "Projekt Lady". Teraz zaskakuje. "Straciłam przyjaciół". Mówi też o karierze tancerki:

Zobacz wideo