Karolina Plachimowicz z "Projekt Lady" była prostytutką. "Zostałam w pracy na święta. Zarobiłam cztery tysiące euro" [TYLKO U NAS]

Karolina Plachimowicz zarabiała na życie prostytucją. W wywiadzie udzielonym Plotkowi opowiedziała, jak padła ofiarą najbliższych jej osób.

Karolina Plachimowicz zyskała popularność dzięki udziałowi w drugim sezonie "Projekt Lady". Zajęła w nim czwarte miejsce, jednak niekoniecznie wzięła sobie do serca wszystkie rady, jakie otrzymała od prowadzących. W rozmowie z Plotkiem wyznała, że zarabiała na życie ciałem. Zarówno przed, jak i po programie. 

Karolina Plachimowicz była prostytutką

Celebrytka podzieliła się z obserwatorami na Instagramie szczerym wyznaniem. Nie było to niestety nic pozytywnego. Karolina potwierdziła plotki, że była prostytutką. 

Od jakiegoś czasu pojawiały się spekulacje na temat tego, jak zarabiam na życie. Napiszę wprost - zostałam wykorzystana przez najbliższe mi osoby. Osoby, którym ufałam, które kochałam i które obiecały mi pomóc stanąć na nogi. Zostałam potraktowana jak przedmiot, a moje ciało zostało wykorzystane dla zaspokojenia najniższych ludzkich instynktów.

Zamiast powielać obszerną treść jej posta, postanowiliśmy skontaktować się z nią i wypytać o szczegóły sprawy. Niektóre odpowiedzi bardzo nas zaskoczyły. 

Jak wczoraj zareagowała Twoja mama na informacje, jakie zamieściłaś w sieci?

Wydaje mi się, że mama latami podejrzewała, ale dopóki nie miała dowodów, nie podejmowała tematu. Nie sądziła, że może zdarzyć się taka historia. Ja unikałam rozmów na ten temat. Mama nie rozumiała, czemu rozstałam się z partnerem. Nie chciałam, żeby wiedziała, jaka była prawda, bo była ona smutna.

Kogo miałaś na myśli, pisząc o osobach, które Cię szantażowały? 

Pracowałam w takim klubie w Holandii. Ludzie stamtąd ciągle się odzywali, pisali. Zostałam nawet napadnięta z bronią. To się ciągnęło latami.

Czy Twoja córka miała jakieś nieprzyjemności związane z Waszą sytuacją rodzinną?

Niczego nie rozumiała. Nawet nigdy nie widziała mnie z żadnym facetem. Ona tego pewnie nie odczuła, nie była świadoma tego wszystkiego.

Kiedy umawiałaś się z klientami, kto opiekował się dzieckiem?

Byłam wtedy z moim partnerem. On się ciągle żalił, że nie ma pieniędzy. Postanowiłam więc, że pójdę do pracy, żeby mu pomóc, a on... Nie wiem, czy udawał, że nie wie. Jak mnie poznał, wiedział, że tak pracowałam. Skłamałam mu, skąd mam pieniądze, a on je ciągle zabierał. Zostawałam bez niczego. Później, jak powiedziałam, że je chcę, to mnie pobił. Nie miał skrupułów. Ciągle mówił, że trzeba iść do roboty. Nie wiem, czy udawał idiotę. Ale zaczął mnie bić, szantażować. Mi się wydaje, że on chciał i pieniądze i mnie.

Wspomniałaś, że byłaś oszukiwana. Kto się tego dopuścił?

Zostałam oszukana przez pracodawcę, a najbardziej przez męża.

Ale godziłaś się na dzielenie tymi pieniędzmi. Nie dostawałaś wynagrodzenia?

Raz było tak, że nie wróciłam do Polski na święta i zostałam w pracy. Zarobiłam wtedy dużo pieniędzy - cztery tysiące euro. Nie miałam ich gdzie schować, bałam się, że dziewczyny mnie okradną i zostawiłam je u mojego szefa. On ich nie oddał. Poznałam też kiedyś taką dziewczynę, która miała mi pomóc na początku. Opowiadała mi bajki, że będę miała lepszy start i tak jakoś mnie nakłoniła do podjęcia tej pracy. Udając koleżankę, chciała też mieć z tego korzyści. Wydzwaniała do mnie i mówiła, że skoro mi pomagała, to chce kasę.

Godziłaś się na to?

Strasznie się bałam. I ten mój szef, u którego pracowałam, zapłacił jej pięć tysięcy euro, żeby dała mi spokój. Ona wydzwaniała do mojej rodziny. Moja mama nawet raz przyjechała do Niemiec, a ja wymyśliłam, że pracuję na barze. Nie wiedziałam, co powiedzieć. Ona by dostała wtedy zawału. Była też sytuacja, że poznałam chłopaków, nie wiem jak to nazwać, były z nimi dziewczynki z Polski - bardzo młode, takie szesnastolatki. Nazwę to targiem niewiniątek. One mnie błagały, żebym je zabrała. Jedną udało mi się wypuścić, drugiej nie. Potem mnie straszyli, że przyjadą i zabiją mnie, moje dziecko, faceta. Chcieli pieniędzy za to, że wypuściłam tę dziewczynę. 

Moment przełomowy, kiedy powiedziałaś "stop"?

Ja zerwałam z tym dopiero niedawno, jakoś pół roku temu. Wszyscy mnie wykorzystywali i stwierdziłam, że to nie ma sensu, tym bardziej, że klienci zaczęli być natarczywi, zaczęli pisać, wyszukiwać mnie na Facebooku. Zatraciłam się i szukałam pomocy. 

Będąc w programie "Project Lady"...

Tak, pracowałam już - przerwała Karolina. Pracowałam cały czas w Holandii, ale wzięłam sobie wolne. Gdyby nie ta praca, nie wiem, co dziś by się działo.

Ile płacili Ci klienci?

Zależy, raz cztery, raz dwa tysiące euro. Jak się umawiałam na chwilę to 150 euro. Pieniędzy było dużo, ale ja ich nie mam.

Co teraz zamierzasz zrobić? Byłaś na jakiejś rozmowie o pracę?

Tak, byłam na rozmowie w fabryce. Ale nie wiem, czy nadaję się do pracy fizycznej.

CW

Zwyciężczyni pierwszej edycji "Projekt Lady" wystąpiła w Kole Plotka. Jak poradziła sobie z wyzwaniami? 

Więcej o:
Komentarze (195)
[TYLKO U NAS] Karolina Plachimowicz potwierdziła, że była prostytutką. Skontaktowaliśmy się z nią
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: first.lady

    Oceniono 168 razy 150

    "Nie wiem, czy nadaję się do pracy fizycznej". A od kiedy prostytucja to praca umysłowa???

  • Gość: Ilona

    Oceniono 91 razy 83

    I Naprawdę uwazacie ze to na tyle godna uwagi osoba zeby z nia wywiady przeprowadzać? Kto wie jak naprawdę tam było, ona sama sie bardzo gubi i plącze w tym co mówi. Nie warto takich osób promowac-bo ona tylko na to czeka. Powinna sie leczyć i przede wszystkim zrezygnowac z Internetu na jakiś czas

  • Gość: moniq

    Oceniono 83 razy 71

    Tak zarabiała bo tak chciała. Kupy się nie trzyma ta cała historia.
    Wzięła sobie urlop od prostytucji na Projekt Lady, a potem tam wróciła? Gdyba jej ta praca nie odpowiadała to zrobiła by wszystko by tam nie wracać.

  • sthoss

    Oceniono 48 razy 46

    Naprawde to celebrity jest? Kazdy kto chociaz przez 5 minut zagoscil na antenie jednej z 50 stacji telewizyjnych to celebrity?
    Ludzi ktorzy prostytuuja sie lub sie prostytuowali jest pewnie ze 100 tys. w tym kraju, czy bedziecie teraz z każdym wywiady zamieszczać?

  • czarnyminio

    Oceniono 45 razy 43

    Każdy ma jakieś problemy. Ja stary chłop stresuję się bo jutro mam zamiar zrobić gołąbki a nigdy tego nie robiłem.

  • Gość: uuu

    Oceniono 51 razy 43

    Wstyd tvn że taka patologię wciskacie do swoim programów ale z drugiej strony nikt porzadny do takiego programu nie pójdzie, więc może już starczy bo dajecie tylko młozieży zły przykład, i durne programy typu szkoła,ukryta prawda tez powinny zniknąć z anteny.

  • Gość: taka prawda

    Oceniono 52 razy 40

    Nie mówi się prostytutka tylko influencerka. Pamiętajmy o poprawności politycznej.

  • pedro.666

    Oceniono 43 razy 39

    Stara, nie przejmuj się! Masz całkiem sporo koleżanek po fachu wśród celebrytek, także ten... głowa do góry! :)

  • Gość: zw1

    Oceniono 31 razy 29

    Co z tym portalem?! Albo kler albo prostytutki albo politycy. Czy w Polsce nie ma już ludzi bez mentalnych lub moralnych ułomności? :(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX