Serial "Tata, a Marcin powiedział" był hitem w latach 90. Emisja zaczęła się pod koniec 1993 roku, a zakończyła na początku roku 2000. Dialogi pomiędzy ojcem, w tej roli Piotr Fronczewski, a synem, w którego wcielał się Mikołaj Radwan, biły rekordy popularności i zapisały się w pamięci widzów do dzisiaj.
Mikołaj Radwan, jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych chłopców w latach 90., miał szansę na zrobienie kariery aktorskiej. Jednak wybrał inną drogę. Dziś ma 34 lata i pracuje jako programista gier komputerowych. Na zaproszenie programu "Pytanie na śniadanie" miał okazję po niespełna 20 latach od zakończenia emisji serialu, znów spotkać się z Piotrem Fronczewskim. Ich wspólne zdjęcie przywołało widzom TVP wiele wspomnień.
Serial "Tata, a Marcin powiedział" był jednym z fenomenów polskiej telewizji lat 90. Kilkuminutowe odcinki, które miały formę dialogu pomiędzy ojcem i dorastającym synem, biły rekordy popularności. W "Pytaniu na śniadanie Extra" spotkanie po latach ojca i syna, czyli Piotra Fronczewskiego i Mikołaja Radwana.
Fani chcieliby, aby stacja wznowiła emisję "Tata, a Marcin powiedział".
Może tak dałoby radę wyemitować powtórki dla następnego pokolenia? Byłoby super!
Czekałam z niecierpliwością na te słowa "Tata, a Marcin powiedział, że jego tata powiedział". Oglądałabym znowu.
Wow. Super, oglądałam każdy odcinek. Chciałabym to przeżyć jeszcze raz - piszą internauci.
A Wy, pamiętacie ten serial?
JP
Nie żyje Sahara Ray. 34-letnia modelka kilka miesięcy temu urodziła córkę
Kuna została surowo oceniona w "Tańcu z gwiazdami". Wdała się w dyskusję z internautami. "Nie jesteśmy na ty"
Nie żyje była partnerka Justina Biebera. Jej ostatni wpis chwyta za serce
Wycięto sceny z jej udziałem z "Lalki". "To chyba jeszcze gorzej"
Aż trudno uwierzyć, że Trump powiedział tak o Melanii. Internauci w szoku
Zapytał Makłowicza o pizzę Książula. Jego odpowiedź mogła zaskoczyć
Robert Makłowicz rzadko pokazuje się z żoną. Co wiemy o ukochanej słynnego krytyka kulinarnego?
Mandaryna zaryzykowała udziałem w show Polsatu. Teraz urasta na największą gwiazdę
Córka Jana Borysewicza ujawniła kulisy rodzinnej relacji po premierze filmu. Padły gorzkie słowa