Seria "Sędzia Anna Maria Wesołowska" wróciła do ramówki TVN-u po długiej przerwie. Z tej okazji w "Dzień Dobry TVN" tytułowa Anna Maria udzieliła wywiadu, w którym zdradziła co nieco na temat swojego prywatnego życia. Okazuje się, że ostatni rok był dla niej dramatyczny, a mówienie o niektórych rzeczach przychodzi jej z wielkim trudem.
Powrót do mediów okazał się dla Wesołowskiej bolesny, gdy pewnego dnia przeczytała na swój temat przykry komentarz anonimowego internauty.
Pod zdjęciem, gdzie mam jedno oko większe, drugie mniejsze, po poważnej operacji mózgu, jest wpis: chirurg plastyk się nie popisał. To nie chirurg plastyk, bo przecież miałam poważną operację onkologiczną. Mogę podziękować panu profesorowi, który uratował mi życie. To, że część twarzy jest trochę inna, bo lekko sparaliżowana, czy to ma znaczenie? No pewnie, że zostało, trochę wygolonej głowy. Ale ja żyję, ja mówię, myślę - opowiedziała sędzia.
Anna Maria Wesołowska nie tylko walczyła o swoje zdrowie i życie - musiała też uporać się ze stratą po śmierci męża. W przyszłym roku obchodziliby pięćdziesiątą rocznicę ślubu.
Odszedł mój mąż też, w takich dramatycznych sytuacjach. Nie umiem jeszcze o tym mówić. Czuję się jakbym była jedynie połówką.
W trudnych chwilach Wesołowską wspierają dwie córki i pięcioro wnucząt.
WJ
Trump twierdzi, że włoska premierka "błagała go" o zdjęcie. Dziennikarz TVN: Zaskakująca afera
Lewandowski zaszalał z nowym zakupem. Cena jachtu może przyprawić o zawrót głowy
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"
Małecki przez 20 lat wydał majątek na lekarzy. "Dlaczego nie umieli postawić diagnozy?"
Tragiczna śmierć aktora i jego żony. Zginęli w swoim domu
Ekspertka doceniła kolorystykę stylizacji Nawrockiej, ale kreacja jej nie zachwyciła. "Stylizacja na komunię"
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Aneta Zając o przyszłości Roberta i Michała. "Nie za bardzo jestem za tym pomysłem"
Maria Prażuch-Prokop opowiadała o psie, a tu nagle takie wyznanie. "Jesteśmy z moim partnerem..."