20-letnia Nicole Bogdanowicz przechodzi obecnie niezwykle trudny czas. W październiku prawie straciła tatę, który próbował ratować dobytek życia. Niestety, mężczyzna miał wiele oparzeń i przez ponad miesiąc walczył o życie. Lekarze wprowadzili go w śpiączkę farmakologiczną, by zwiększyć jego szanse na przeżycie.
Świat gwiazdy "Przyjaciółek" zawalił się w jednym momencie. W obliczu tragedii dziewczyna zrezygnowała z wyjazdu na studia do USA, gdzie miała uczyć się aktorstwa pod okiem Meryl Streep. W ciągu kilku dni przeszła egzamin z życia. Pod nieobecność taty musiała opiekować się młodszym bratem. Na szczęście mogła liczyć na pomoc przyjaciół z planu zdjęciowego. Magdalena Stużyńska, serialowa mama Nicole, wspierała ją na każdym kroku i dbała o to, by niczego jej nie brakowało.
Jak dowiedziała się "Rewia", stan zdrowia jej ojca wreszcie uległ nieznacznej poprawie.
Tata Nicole kilka dni temu wyszedł ze szpitala, choć na razie jest bardzo osłabiony i czeka go intensywna rehabilitacja - powiedziała w rozmowie z gazetą osoba związana z produkcją serialu.
Dziewczyna jest szczęśliwa. Choć uświadomiła sobie, jak kruche jest ludzkie życie, nie poddaje się. Rodzinna tragedia tylko ją umocniła. Nicole wpadła w wir pracy, który jest dla niej odskocznią. Trzymamy kciuki za nią i jej tatę!
AD
Dereszowska złożyła córce życzenia na urodziny. Tak dziś wygląda 18-letnia Lena
Nowe ustalenia po śmierci Litewki. Śledczy zabezpieczyli monitoring
Doda zaśpiewała hymn z okazji Dnia Flagi. W sieci poruszenie. Internauci komentują
Bagi pokazał wiadomości od Miszczaka. Niebywałe, co mu napisał. W komentarzach zawrzało
Wygląda jak z drogiego butiku, a to Sinsay - z dobrym składem na lato są też w Reserved
Ekspertka oceniła czerwoną stylizację Marty Nawrockiej z Dnia Flagi. Nie owijała w bawełnę
Czterolatek odpadł z "Mam talent!". Jego mama zdradziła, co wydarzyło się po show. "Zbulwersowało mnie to"
Paryżanki je kochają, a w CCC są teraz na wyprzedaży - skórzane też w Rieker
Partnerka Litewki ze wzruszającym wpisem. Opublikowała to kilka dni po pogrzebie