Netflix usunął dokument, w którym Avicii mówi o... swojej śmierci. To nie wszystko. Wiele wskazuje na to, że był zmuszany do występów

DJ Avicii nie żyje. Na jaw wypływają kolejne fakty z jego życia. Okazuje się, że muzyk nie chciał już występować, a to spotkało się z dużą dezaprobatą jego otoczenia.

DJ Avicii, czyli Tim Bergling, zmarł nagle kilka dni temu w wieku zaledwie 28 lat. Wciąż nie wiadomo ostatecznie, co było przyczyną jego zgonu, ale z każdym dniem pojawiają się nowe fakty odnośnie śmierci znanego szwedzkiego muzyka.

W październiku zeszłego roku premierę miał film dokumentalny o Aviciim pt. "True Stories", w którym mogliśmy poznać muzyka od tej prywatnej strony, w tym również jego problemy. Dokument można było oglądać na Netflixie, ale niestety został on już usunięty tuż po tragicznych informacjach o śmierci DJ'a.

 

W filmie, który przedstawia 4 lata z życia szwedzkiego muzyka, możemy poznać przyczyny jego zaskakującej decyzji, jaką było zakończenie kariery w marcu 2016 roku. Avicii miał cierpieć na zespół lęku uogólnionego. Zdarzały mu się ataki paniki przed występami, które próbował niwelować, spożywając duże ilości alkoholu.

DJ przyznał, że jego decyzja o zakończeniu kariery nie spotkała się z aprobatą jego otoczenia, w ty managementu. 

Gdy zdecydowałem się przestać występować, oczekiwałem całkiem innej reakcji. Liczyłem na wsparcie. Byłem otwarty wobec ludzi, z którymi pracowałem i wszyscy wiedzieli o moich problemach. Wiedzieli, że próbowałem występować, mimo napadów lękowych. Nie sądziłem, że wiedząc, jak bardzo źle się czuję, nadal będą wywierali na mnie presję, bym występował. Powiedziałem im, że muszę przestać. Że jeśli tego nie zrobię, w końcu umrę. Powtarzałem im to wiele razy - wyznał Avicii w dokumencie o swoim życiu.

Śmierć Aviciiego

Avicii uznawany był za jednego z najbardziej utalentowanych DJ-ów młodego pokolenia. Zmarł niespodziewanie w piątek, 20.04. Miał zaledwie 28 lat. O jego śmierci poinformowała menedżerka artysty, Diana Baron. Wciąż nie wiadomo, co było przyczyną śmierci artysty. Został znaleziony martwy w Maskacie, w Omanie.

Avicii miał problemy ze zdrowiem

W oficjalnym komunikacie o śmierci nie podano przyczyny śmierci. Jednak od 2016 roku wiadomo, że muzyk miał poważne problemy ze zdrowiem. To przez nie zrezygnował z występów na żywo i skupił się na pracy w studiu. Zagraniczne media podawały, że Avicii miał problemy z trzustką, których przyczyną mogło być duże spożywanie alkoholu. Wcześniej, w 2014 roku przeszedł zabieg usunięcia woreczka żółciowego i wyrostka.

AG