Hunter Tylo znana jest głównie z serialu "Moda na sukces", w którym od 1990 do 2014 roku wcielała się w rolę Taylor. Jednak w listopadzie 2016 roku aktorka zniknęła z show-biznesu. Przestała się również udzielać w mediach społecznościowych, na których wcześniej była dosyć aktywna. Teraz na Facebooku wyznała, co było przyczyną. Okazuje się, że stoi za tym jej mąż, Gersson Archila.
Tylo w serii opublikowanych postów napisała, że mężczyzna przez 4 lata znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Wśród jego metod wymienia m.in. znęcanie się werbalne i emocjonalne, ukryte groźby, kontrolowanie jej relacji z innymi ludźmi, zerwanie kontaktów z rodziną oraz szantaże emocjonalne.
Przyjdźcie do sądu 26 kwietnia i 27 czerwca, by usłyszeć całą prawdę o moim prześladowcy - napisała Tylo na Facebooku.
Chwilę później dodała zdjęcie Archili z wymownym podpisem.
Zobaczcie, zwyrodnialec może wyglądać miło i przyjaźnie. Bardzo mi smutno, że byłam odizolowana przez ostatnie 4 lata.
Dlaczego Gersson był prawie deportowany ze Stanów w 2007 roku? Sprawdźcie jego historię w FBI - czytamy dalej.
Teraz Tylo chce zaangażować się w pomoc innym kobietom, które są ofiarami przemocy w związku. Obiecuje też fanom, że wróci do aktorstwa.
Hunter Tylo poślubiła Gerssona Archillę w 2009 roku po zaledwie dwóch miesiącach znajomości. Na ceremonii w Las Vegas obecna była tylko najbliższa rodzina i kilkoro przyjaciół. Wcześniej była związana z Tomym Morehartem i Michaelem Tylo. Aktorka ma czwórkę dzieci.
OG
Wokalista disco polo utknął w Dubaju. "Sytuacja jest bardzo niepewna"
Dziennikarka zapytała dr Irenę Eris o cenę masła. Dosadna odpowiedź
Rodzina Nawrockich się powiększyła! Nowy członek "skradł serca" pary prezydenckiej
Grażyna Torbicka na Gali Nagród Mariusza Waltera. Klasyczny strój w pełnym wydaniu
Maffashion ma dość. Wydała stanowcze oświadczenie w sprawie Fabijańskiego
Krzysztof Ibisz z żoną na Gali Nagroda Mariusza Waltera. Wyglądali jak milion dolarów
Były książę Andrzej "jest w okropnym stanie". Martwi się o swoje pluszaki
Najpierw odmówił, potem żałował. Mógł zagrać w kultowym filmie. "Krew mnie zalała"
Manowska o parach jednopłciowych w "Rolniku". Ma jasne zdanie