Matthew Perry podczas wizyty w programie Jimmy'ego Kimmela wyznał, że chodził do szkoły nie z kim innym, jak z obecnym premierem Kanady, Justinem Trudeau. Nie można jednak powiedzieć, aby aktor w młodości przepadał za szkolnym kolegą. Ze wstydem przyznał się bowiem do tego, że zdarzało mu się... pobić młodego Trudeau.
Teraz mogę już powiedzieć, że przemawiała przeze mnie czysta zazdrość. Nie byłem zbyt mądrym dzieckiem. Ale pocieszam się, że może tak go to zmotywowało, że postanowił zostać premierem - śmiał się.
Na odpowiedź polityka aktor czekał aż do pierwszego kwietnia. Nie wiadomo, czy miał to być żart na prima aprilis, ale przez chwilę powiało grozą.
Przemyślałem to wszystko i wiecie co? Kto nie chciałby przyłożyć Chandlerowi? Umówmy się na rewanż - wyzwał go na pojedynek.
Dzień później odpisał mu Perry, grzecznie, acz stanowczo odmawiając.
Chyba jestem zmuszony odmówić, szanowny panie (biorąc pod uwagę, że aktualnie masz do dyspozycji całą armię) - zripostował.
Argument nie do zbicia.
MK
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Znana aktorka znaleziona nieprzytomna na dnie basenu. Ze szpitala napłynęły niepokojące wieści
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Woźniak-Starak zdradziła sekret diety. Trzyma się jednej zasady
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Pakulnis nie gryzła się w język. Mocne słowa o Kościele. "Chcą ustanawiać reguły dla wszystkich, a sami je łamią"
Dorota Wellman wprost o popularnym leku. "Nie muszę go brać". Nie przebierała w słowach
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
To zdjęcie Kukulskiej miało nigdy nie trafić do sieci. "W życiu bym tego nie autoryzowała"