Matthew Perry podczas wizyty w programie Jimmy'ego Kimmela wyznał, że chodził do szkoły nie z kim innym, jak z obecnym premierem Kanady, Justinem Trudeau. Nie można jednak powiedzieć, aby aktor w młodości przepadał za szkolnym kolegą. Ze wstydem przyznał się bowiem do tego, że zdarzało mu się... pobić młodego Trudeau.
Teraz mogę już powiedzieć, że przemawiała przeze mnie czysta zazdrość. Nie byłem zbyt mądrym dzieckiem. Ale pocieszam się, że może tak go to zmotywowało, że postanowił zostać premierem - śmiał się.
Na odpowiedź polityka aktor czekał aż do pierwszego kwietnia. Nie wiadomo, czy miał to być żart na prima aprilis, ale przez chwilę powiało grozą.
Przemyślałem to wszystko i wiecie co? Kto nie chciałby przyłożyć Chandlerowi? Umówmy się na rewanż - wyzwał go na pojedynek.
Dzień później odpisał mu Perry, grzecznie, acz stanowczo odmawiając.
Chyba jestem zmuszony odmówić, szanowny panie (biorąc pod uwagę, że aktualnie masz do dyspozycji całą armię) - zripostował.
Argument nie do zbicia.
MK
Nawrocki odebrał Order Orła Białego Zełenskiemu. "Widać frajdę z podjętej decyzji"
Nowe wątki ws. śmierci Łukasza Litewki. Śledczy badają przeszłość 57-letniego kierowcy
Trump twierdzi, że włoska premierka "błagała go" o zdjęcie. Dziennikarz TVN: Zaskakująca afera
Popularny wokalista w "Tańcu z gwiazdami"?! Produkcja naciska, żeby tańczył z mężczyzną
Lewandowski zaszalał z nowym zakupem. Cena jachtu może przyprawić o zawrót głowy
Dajesz to swojemu dziecku? Gessler przerażona. "Jest kryminałem"
Ma 82 lata i może namieszać w nowym sezonie "Tańca z gwiazdami"? Padło kolejne nazwisko
Tragiczna śmierć aktora i jego żony. Zginęli w swoim domu
Tom Hanks zażartował z reportera na żywo. Jego riposta o oglądalności stacji to hit