Jędrzej Dużyński i Sławek Uniatowski jechali razem na Sylwestra w Berlinie. Niestety, na trasie doszło do nieszczęśliwego wypadku. Z TIR-a, jadącego przed nimi, spadła bryła lodu wprost na porsche syna Maryli Rodowicz. Na chwilę stracili panowanie nad pojazdem. Przednia szyba została całkiem rozbita.
Na szczęście bryła nie przebiła się do środka - czytamy w Fakcie. - Sławek i Jędrzej czują się bardzo dobrze. Na szczęście skończyło się tylko na strachu.
Jak powiedział Fakt.pl menedżer Uniatowskiego, "udało się uniknąć tragedii, dzięki doskonałym umiejętnościom i czujności syna Rodowicz". Całe szczęście historia miała więc pomyślne zakończenie, a panowie już w sieci już pokazują, jak beztrosko spędzają czas w stolicy Niemiec.
ZI
Milion na czeku, a na koncie zupełnie inna kwota. Tyle naprawdę dostał zwycięzca "Milionerów"
Agustin Egurrola wziął ślub kościelny. Jego żona zachwyciła kreacją
Szczepanik z Pectus niedawno rozwiódł się z Gawędą z Blue Cafe. Teraz pokazał się z nową partnerką!
Martyniuk po aferze znienacka przyjechał na plan "Nasi w mundurach". "Mama go przywiozła"
"Artysta pełną gębą" kontra "aż uszy bolą". Występy Moś i Kwiatkowskiego z "Lata z Radiem" pod lupą widzów
Daukszewicz gorzko o odejściu z TVN24 i wysokości emerytury. "Medialnie już dawno nie żyję"
Pola Wiśniewska pokazała fotografię sprzed 20 lat. Uwagę zwracają jej włosy
"Co pan taki smutny?" Stanowski zdradza kulisy rozmowy z prezydentem
Bursztynowicz upadła na spacerze. Nie mogła liczyć na pomoc. "Nikt się nie zatrzymał"