Był synonimem luksusu i inspiracją dla twórców "Dirty dancing". Dziś to hotel widmo [NIESAMOWITE ZDJĘCIA]

Fotograf Will Ellis odwiedził opustoszały i zapomniany Grossinger's Catskill Resort Hotel, który stanowił pierwowzór hotelu Kellerman's Resort, czyli fikcyjnego ośrodka filmu "Dirty dancing". 

25 lat temu "Dirty dancing" pojawiło się w naszych kinach. Historia poruszała i porusza, bo jest kliszą starą jak świat. Kochamy takie romantyczne opowieści o mezaliansach. Scenariusz, a także i scenerię do kultowego filmu, zainspirowało jednak rzeczywiste miejsce: Grossinger's Catskill Resort Hotel, położony w stanie Nowy Jork, obok Town of Liberty. W latach 60. hotel był synonimem luksusu i nowoczesności. Jednak czas jego chwały nie trwał długo. Rok przed światową premierą "Wirującego seksu" (1986) hotel zamknięto. Odpadające tynki, pokoje zarośnięte trawą, ale wciąż jeszcze noszące ślady dawnego szyku - taki Grossinger's Catskill Resort Hotel odkrył na nowo fotograf Will Ellis.

Fot.: Will Ellis, Grossinger's Resort

Pokolenie temu, gdy dyskryminacja Żydów w turystycznych ośrodkach była jeszcze powszechna, region Catskills, nazywany Borscht Belt, cieszył się ogromną popularnością wśród rodzin o semickim pochodzeniu. Do hotelu Grossingerów zarówno zimą jak i latem ściągały te o najbardziej zasobnych portfelach.

Od lat 60. ośrodek zaczął uchodzić za kultowy wśród Amerykanów. Według Dailymail.co.uk bywała tu nawet Elizabeth Taylor czy Jackie Robinson. Przybywały tu tłumy dobrze sytuowanych gości, których wysublimowanym gustom umiała sprostać dyrekcja hotelu (np. to ośrodek Grossingerów pierwszy wprowadzili sztuczne naśnieżanie stoków). Rocznie hotel był w stanie przyjąć 150 000 gości. Na powierzchni prawie 5 km2 mieściły się sale balowe , salony piękności, liczne obiekty sportowe, a nawet lądowisko.

Fot.: Will Ellis, Grossinger's Resort

Uznaje się, że to właśnie letnie wakacje w Grossinger's Hotel stały się kanwą dla historii, którą znany z "Dirty dancing" (akcja filmu dzieje się w fikcyjnym ośrodku Kellerman's Resort). Ćwierć wieku po premierze legendarnej produkcji, fotograf Will Ellis odwiedził to, równie legendarne swego czasu, miejsce. "Wirujący seks" przyciąga przed ekrany kolejne, żądne wzruszeń, pokolenie widzów, natomiast Grossinger's Catskill Resort Hotel odwiedzą już raczej amatorzy wakacji wśród ruin i gruzów. Niewiele zostało śladów dawnej świetności.

Początek lat 80. był początkiem agonii wielkiego hotelu. Nowe pokolenie przestało pociągać upodobanie luksusu. Także więc i region Catskills stopniowo tracił na atrakcyjności. W 1986 roku hotel Grossingerów zamknięto. Co dziś zostało po miejscu, które 50 lat temu było synonimem zbytku i elegancji? Dokumentują to fotografie Willa Ellisa.

Dirty Dancing

Will Ellis jest pomysłodawcą i twórcą projektu Abandonednyc.com, przedstawiającego "opuszczone miejsca i zapomniane historie" w stanie Nowy Jork. W przyszłym roku ma ukazać się album z fotografiami artysty.

zuz

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.