Amelia Wnęk i Dominik Szymański poznali się w 12. edycji programu "Top Model". Co ciekawe, kiedy doszło do spotkania uczestniczka show TVN była zaręczona, a pretendującemu wtedy do zawodu modela Dominikowi podobała się inna koleżanka z programu. Po zakończeniu show Amelia i Dominik zaczęli się spotykać i niedługo potem ogłosili, że spodziewają się dziecka. Po ujawnieniu wiadomości o ciąży modelka mierzyła się wieloma negatywnymi komentarzami, w którym podkreślano, że za wcześnie zdecydowała się na macierzyństwo i poświęciła tym samym rozkwitającą karierę. Córka pary Aurora urodziła się 16 czerwca 2024 roku. Co dziś słychać u Amelii i Dominika? Oliwer Kubiak z "Dzień dobry TVN" odwiedził byłą uczestniczkę "Top Model" w domu. Jak się, okazuje, modelka jest bardzo szczęśliwa i konsekwentnie realizuje kolejne ambicje zawodowe.
Amelia Wnęk dość szybko po narodzinach córki zdecydowała się na powrót do aktywności zawodowej. Co ciekawe, kiedy wróciła do pracy, zaczęto ją krytykować, że powinna poświęcić ten czas córce. Jak widać, komentującym bardzo ciężko jest dogodzić, ale modelka zdaje się nie przejmować negatywnymi komentarzami i robi swoje. Przyznała, że jest to kwestia doświadczenia i wypracowania pewnych mechanizmów, które jej to ułatwiają. Wspomniała, że kiedy wróciła do pracy, jej córka miała najlepszą możliwą opiekę. - Nic jej się nie stało. Była zaopiekowana wtedy przez tatę - podkreśliła. Modelka odniosła się także do kwestii hejtu. Jasno stawia granice i robi to przede wszystkim z myślą o ochronie córki.
Hejt kiedyś mnie dotykał, a teraz udało mi się tak zrobić, żebym filtrowała go sobie w głowie, bo kiedyś mnie bardzo uderzał, ale już sobie teraz radzę. Zdrowa mama mentalnie to też zdrowe dziecko. Jeżeli ja się czuję nerwowa, to od razu przechodzi to na nią, a ja nie chciałabym, żeby ona kiedykolwiek miała takie emocje
- wyznała Amelia Wnęk.
W dalszej części rozmowy z Oliwerem Kubiakiem Amelia Wnęk opowiedziała, co u niej słychać. Jak się okazuje, jej córka zaczęła niedawno chodzić do żłobka, co jej rodzicom dało także większe możliwości, jeśli chodzi o rozwój zawodowy.
Aurora chodzi do żłobka. To mi dosyć dużo ułatwiło i widzę też po niej, że ona bardzo się cieszy, bo się super zaczęła rozwijać, ale wcześniej mi i Dominikowi udawało się tak zgrać grafiki, żeby każdy mógł pójść do pracy w konkretne dni. Czasem moja mama... także radzimy sobie. Jest super
- powiedziała. Amelia opowiedziała także o tym, jak od czasu narodzin córki zaczęła rozwijać się zawodowo. Przyznała, że wszystko, co najlepsze jeszcze przed nią i jest obecnie w bardzo dobrym punkcie swojego życia. - Moja kariera dopiero rozkwitła po narodzinach Aurory. To jest niesamowite, jak teraz poszła do przodu i tak naprawdę posiadanie dziecka dało mi takiego kopa do pracy, że wróciłam szybko do formy, szybko wróciłam do agencji i od razu zaczęłam pracować i chyba nigdy nie było lepiej. Tak naprawdę wiele rzeczy się dopiero zaczyna, więc jestem przeszczęśliwa - podsumowała modelka.
Sprzedali posiadłość wyremontowaną dzięki "Nasz nowy dom". W środku zgroza
Karol Nawrocki 12 marca o godz. 20 wygłosił orędzie. Ekspertka nie ma wątpliwości. "Pozuje i gra"
Marta Nawrocka w eleganckiej kreacji na otwarciu wystawy. Ekspertka załamuje ręce
Joanna Przetakiewicz ocenia decyzję w sprawie prohibicji w Warszawie. Nie gryzła się w język
Burza po przemówieniu Melanii Trump. Nazwała siebie "wizjonerką"
Tyle Tomasz Stockinger zarabia w "Klanie". "To najwyższa półka"
Chotecka i Pazura urządzili dom w bieli i drewnie. Ogród to prawdziwa perełka
Marta Nieradkiewicz zmaga się z nowotworem. Mówi o bolesnych komentarzach
Gwiazdy reagują na decyzję dot. prohibicji w Warszawie. Żona Wiśniewskiego nie ma złudzeń