Doda to artystka, którą wielu fanów z chęcią widziałoby na parkiecie "Tańca z gwiazdami". Piosenkarka jednak wielokrotnie odmawiała z powodu problemów zdrowotnych. Postanowiła jednak odwiedzić plan programu i obserwować na żywo zmagania gwiazd.
W ostatnim czasie o Dodzie było głośno głównie ze względu na rozstanie z Dariuszem Pachutem. Były partner Dody opublikował w sieci oświadczenie, w którym poinformował o zakończeniu związku. Przy okazji jego słowa wywołały sporo kontrowersji. "Miesiąc temu, po zakończeniu projektu w Norwegii, nad którym pracowałem z pełnym zaangażowaniem, postanowiłem wcześniej, niż pierwotnie ustalaliśmy, przyjechać do Turcji. Zjawiłem się tam dwa dni przed umówionym terminem. Niestety, to, co zastałem na miejscu, skłoniło mnie do trudnych refleksji i podjęcia decyzji o zakończeniu naszego związku. Była to bolesna decyzja, jednak muszę stwierdzić, że nasze drogi się rozeszły. Jestem wdzięczny za wspólne 2,5 roku, które dzieliliśmy i życzę Dodzie wszystkiego, co najlepsze w przyszłości" - czytamy w oświadczeniu Dariusza Pachuta.
Sama Doda nie chciała komentować rozstania i odnosić się do oświadczenia opublikowanego przez Dariusza Pachuta. W rozmowie z "Super Expressem" stwierdziła jedynie, że wyrosła z komentowania swojego życia prywatnego w mediach. Nic więc dziwnego, że jej pojawienie się w studiu "Tańca z gwiazdami" wzbudziło wiele emocji. Wokalistka tego wieczoru postawiła na biały total look. Miała na sobie białą sukienkę z hiszpańskim dekoltem, która podkreślała jej figurę. Do tego dobrała eleganckie szpilki. Doda postawiła na wieczorowy makijaż i rozpuściła włosy.
Podczas, gdy Doda zajmuje się brylowaniem w telewizji, jej były partner spędza czas na łonie przyrody. Dariusz Pachut wybrał się na grzybobranie. Relacją z wyprawy do lasu podzielił się z internautami. - Proszę, cały koszyk, pół wiaderka, ale czuję, że zaraz będzie full. (...). Najlepsze jest to, że miałem dziś nie iść do lasu, ale mówię - a przejdę się, co mi tam? Myślę, że było warto. Wszystko piękne i zdrowe. Próbuję wrócić i cały czas coś znajduję. Las daje mi spokój. Natura się odwdzięcza. Kieruję się do domu, ale coś ten las mnie nie puszcza - relacjonował Dariusz Pachut. Oprócz grzybobrania podróżnik postanowił wziąć także udział w spływie kajakowym. Wygląda więc na to, że Pachut nie ma czasu rozmyślać nad zakończonym związkiem.
Afera wokół znanego księdza. Inny duchowny nie wytrzymał. "Przegiąłeś"
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"
Joanna O. i Natalia Sz. z wyrokami za reklamę alkoholu. "Jeden aspekt może okazać się najbardziej dotkliwy"
Wpadka Fox News. Myśleli, że rozmawiają ze zwolennikiem Trumpa. Takich słów się nie spodziewali
Nie zostawiła suchej nitki na Książulu. "Siorbanie, mlaskanie, cmokanie, bekanie". Pisze o "kulinarnym piekle"
Andziaks zalicza wpadkę za wpadką. Czy to koniec jej kariery?
Monika Miller usłyszała diagnozę. "Muszę teraz poczekać minimum sześć tygodni"
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Marta Nawrocka ukrywała temblak, ale się wydało. W końcu wiadomo, co się stało