Hunter Tylo z "Mody na sukces" straciła pracę w serialu, bo zaszła w ciążę. Producent sugerował aborcję

Bartosz Pańczyk
Hunter Tylo nie mogła spokojnie cieszyć się drugą ciążą. Gdy była na samym jej początku, straciła pracę w serialowym hicie, który niedługo zostanie w USA reaktywowany. Mowa o "Melrose Place". Sprawiedliwości stało się jednak zadość i gwiazda "Mody na sukces" wywalczyła rekordowe odszkodowanie. Kosztowało ją to jednak wiele nerwów i stresu.

Niedawno zagraniczne media obiegła zaskakująca informacja. CBS reaktywuje kultowy serial z lat 90. w którym grała m.in. Heather Locklear i Marcia Cross. Mowa o spin-offie "Beverly Hills 90210" - "Melrose Place". W nowej odsłonie produkcji nie zabraknie gwiazd z oryginału. Przypomnijmy, że w 1996 roku mało brakowało, a jego ekipę zasiliłaby znana na całym świecie z roli Taylor Hayes w "Modzie na sukcesHunter Tylo. Kontrakt z nią był już podpisany, ale umowa została zerwana tuż przed rozpoczęciem zdjęć, gdy okazało się, że aktorka jest w ciąży. Gwiazda nie puściła tego płazem i pozwała producenta serialu. Po ciężkiej batalii sądowej wywalczyła milionowe odszkodowanie. Podczas procesu twierdziła, że jeden producentów serialu sugerował jej aborcję. 

Zobacz wideo Anna Seniuk wspomina najtrudniejsze momenty z życia swojej rodziny

Kulisy zwolnienia Hunter Tylo z "Melrose Place"

Scenariusz "Melrose Place" zakładał, że bohaterka, którą miała grać Hunter Tylo, będzie kusicielką i łamaczką męskich serc. Nie było mowy o ciążowych krągłościach. Hunter Tylo utrzymywała w swoim pozwie przeciwko Spelling Entertainment Group, że sprytne ustawienia kamery, zaawansowana technologia czy ostatecznie dublerka w scenach rozbieranych mogły pozwolić jej na pracę. Niestety, włodarze serialu nie chcieli o tym słyszeć. Jeden z producentów posunął się za daleko, gdy dyskutowano, jak rozwiązać niespodziewaną ciążę Hunter. "Dlaczego ona po prostu nie pójdzie i nie podda się aborcji? Wtedy będzie mogła pracować" - miał powiedzieć w rozmowie, którą podsłuchała. Prawnicy producenta zaprzeczali temu i utrzymywali, że kobieta w widocznej ciąży nie byłaby wiarygodna jako uwodzicielka. Tymczasem według pierwotnych założeń weszłaby na plan, gdy byłaby zaledwie w drugim miesiącu ciąży i skończyłaby zdjęcia nim jej stan stałby się wyraźnie widoczny. 

Hunter Tylo dostała rekordowe odszkodowanie od producenta "Melrose Place"

Hunter Tylo podczas procesu pokazała swoje zdjęcia z czasów ciąży, które udowodniły, że przez długi czas mocno nie przytyła i bez problemu mogłaby maskować na planie swój stan. Prawnicy producenta "Melrose Place" nie odpuszczali i podczas sądowej batalii pytali ją m.in. o problemy małżeńskie i leczenie psychiatryczne. Poruszono też kwestię kłopotów z zajściem w ciążę. Próbowano udowodnić, że Tylo od miesięcy starała się o potomka i ciąża nie mogła być dla niej zaskoczeniem. W tym wypadku nie powinna według nich walczyć o rolę w ich serialu, znając wymogi scenariuszowe i spodziewając się, że w każdej chwili może w nią zajść. Ostatecznie sąd nie przyznał im racji i przyznał aktorce rekordowe odszkodowanie. Hunter Tylo dostała aż cztery miliony dolarów za cierpienie emocjonalne i 894 601 dolarów za straty ekonomiczne. Co ciekawe, obrońcy aktorki domagali się "tylko" dwóch milionów dolarów.

Odnieśliśmy zwycięstwo po nieco ponad półtora roku samych ataków na moją rodzinę, moje życie osobiste, problemy z moim małżeństwem. Przeszliśmy przez wiele psychicznych udręk i spędziliśmy dużo czasu, zastanawiając się, czy kiedykolwiek doczekamy się sprawiedliwości

- mówiła Hunter Tylo tuż po ogłoszeniu wyroku. - To, co próbowała ustalić podczas procesu, to to, że nikt nigdy nie powinien być postawiony w sytuacji, w której musi dokonać wyboru między karierą a posiadaniem dzieci. A Hunter jest głównym żywicielem rodziny - dodał jej adwokat.

 

Inne aktorki "Melrose Place" w ciąży miały więcej szczęścia

Podczas procesu prawnicy Hunter Tylo zwrócili też uwagę na podwójne standardy, jakimi kierowała się produkcja "Melrose Place". Kiedy Heather Locklear zaszła w ciążę, nie straciła roli Amandy i serial był z nią kontynuowany bez problemu. Podobnie było później z Lisą Rinną, która wcieliła się w bohaterkę, którą miała grać Tylo. Było to już pod koniec procesu z Hunter. Wtedy produkcja, wyciągając wnioski z przeszłości, ogłosiła, że wpisze ciążę aktorki do scenariusza i jej bohaterka też zostanie matką. Obrońcy serialu stwierdzili, że nie ma podobieństwa między ciążą Locklear i Tylo. Locklear była już wielką gwiazdą "Melrose Place" i fani nie wyobrażali sobie serialu bez postaci Amandy. Podobnie miało być z postacią Rinny. Zaś Tylo była przed rozpoczęciem zdjęć, gdy została zwolniona, więc według nich, nikt za nią nie płakał i bez problemu można było ją zastąpić kimś innym. Dużo zdjęć Hunter Tylo znajdziesz w galerii na górze strony. 

Hunter Tylo w serialu 'Moda na sukces'Hunter Tylo w serialu 'Moda na sukces' Fot. youtube.com/@boldandbeautiful

Który serial z lat 90. wspominasz najlepiej?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.