Holecka miała nadzieję na ogromną odprawę po odejściu z TVP. "Danuśka się mocno przeliczy"

Danuta Holecka odeszła z Telewizji Polskiej. Podobno prezenterka miała dostać kilkaset tysięcy odprawy. Jak się okazuje, gwiazda "Wiadomości" może się rozczarować.

Danuta Holecka rozpoczęła współpracę z Telewizją Polską w 1993 roku. Cztery lata później została prowadzącą "Wiadomości". Po ostatnich wyborach parlamentarnych stacja zaplanowała wielkie zmiany, a jedną z nich miało być zwolnienie Holeckiej. Prezenterka postanowiła jednak uprzedzić fakty i, jak donoszą media, sama rozwiązała dwie umowy z TVP. Podobno pracownica telewizyjna za prowadzenie 10-11 wydań "Wiadomości" w miesiącu dostawała aż 50 tysięcy złotych. Po odejściu miała czekać ją równie solidna odprawa, ale według informatora jednego z portali, Telewizja Polska nie zamierza dać jej "ani grosza".

Zobacz wideo Katarzyna Warnke o zmianach w TVP. Płacze za Sylwestrem Marzeń?

Danuta Holecka nie dostanie odprawy od TVP?

O stronie prawnej współpracy Holeckiej i TVP donosiła "Gazeta Wyborcza". To na jej łamach czytaliśmy, że prowadząca "Wiadomości" ma otrzymać kilkaset tysięcy po odejściu ze stacji. "Po rozwiązaniu umowy B2B prezenterka może jednorazowo dostać całą sumę za okres wypowiedzenia umowy. Może to być nawet 12 miesięcy, czyli w sumie 600 tysięcy złotych" - pisano w "Gazecie Wyborczej". Jak się jednak okazało, stacja nie wypłaci tej ogromnej sumy. Dlaczego? Szczegóły zdradził były pracownik Telewizji Polskiej. - Szczerze? Danuśka się mocno przeliczy - powiedział dla Onetu. - Ona chce dostać ponad pół miliona złotych na mocy zakazu konkurencji. Tyle że nowy szef TVP ją z tego zakazu zwolni dzień po objęciu funkcji. Danusia nie dostanie ani grosza - dodał.

Danuta Holecka w 2008 roku w TVPDanuta Holecka w 2008 roku w TVP Fot. KAPiF.pl

Danuta Holecka ma dość krytyki i idzie do sądu

Była prezenterka "Wiadomości" postanowiła wypowiedzieć się na temat zarzutów o dorobieniu się ogromnego majątku. Holecka wyznała także, że czuje się bezpodstawnie atakowana. - Proszę pani, trwa na mnie nagonka, jestem zaszczuwana. Nie chcę niczego komentować (...). Co bym nie powiedziała, to będą komentować, pisać, że milionerka… Nie, ja nie chcę nic mówić. Ja to wszystko zbieram i idę do sądu - powiedziała w rozmowie ze Światem Gwiazd. ZOBACZ TEŻ: Najpierw Holecka, teraz lecą kolejne głowy. Wiadomo, kto ma przejąć "Panoramę". Dobrze zna korytarze TVP

Przypominamy, że trwa plebiscyt Plotka i Radia Złote Przeboje. Możesz zdecydować, kto zdobędzie JUPITERA ROKU w siedmiu kategoriach. W kategorii para jak z kosmosu nominowani są: Marcin Hakiel i nowa partnerka, Agata Rubik i Piotr Rubik, Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor, Aleksandra Żebrowska i Michał Żebrowski, Jakub Rzeźniczak i Paulina Rzeźniczak oraz Małgorzata Rozenek i Radosław Majda. ZAGŁOSUJ TU!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.