Teleturniej "Milionerzy" od wielu lat cieszy się w Polsce nieustannym zainteresowaniem. Wieczorami rzesze widzów lgną przed telewizory, by z zaciekawieniem śledzić dalsze losy uczestników, w trudnej walce o główną wygraną. W 664. odcinku programu na fotelu naprzeciwko prowadzącego Huberta Urbańskiego rozgościł się pan Łukasz z Krakowa, który na co dzień zajmuje się analizą finansową. Mężczyzna kontynuował grę. Na początku szło mu całkiem nieźle. Nie wykorzystując ani jednego koła ratunkowego, udało mu się zgarnąć drugą gwarantowaną kwotę. Komplikacje pojawiły się dopiero przy pytaniu za 75 tys. zł.
Hubert Urbański odczytał pytanie oraz możliwe opcje. Uczestnik miał do wyboru cztery odpowiedzi:
Pan Łukasz po usłyszeniu zagadnienia początkowo nieco zbladł. Bardzo szybko się jednak otrzepał i wziął sprawy w swoje ręce. "Chyba wiem, o co chodzi" - powiedział z pełnym przekonaniem w głosie. Chwilę później uczestnik postanowił się jednak jeszcze trochę zastanowić. W tym celu zaczął dogłębnie analizować wszystkie podane odpowiedzi.
Pan Łukasz przyznał, że jego zdaniem prawidłową odpowiedzią powinna być opcja A. Nie był do końca pewien, w związku z tym rozważał jeszcze chwilę, po czym poprosił prowadzącego o zaznaczenie właśnie tej odpowiedzi. Co ciekawe, mimo że nie miał stu procentowej pewności, nie zdecydował się na wykorzystanie żadnego z kół ratunkowych. Być może był to błąd, ponieważ w tym momencie dobra passa uczestnika dobiegła końca. Hubert Urbański z przykrością poinformował, że w tym przypadku prawidłową odpowiedzią jest D. Pan Łukasz bogatszy o 40 tys. zł. musiał opuścić studio. Do gry przystąpił kolejny uczestnik.
W 661. odcinku "Milionerów" wystąpiła pani Aleksandra. Początkowo uczestniczka nie miała sobie równych. Trudności pojawiły się wraz z dalszym biegiem gry. Niestety, pytanie o zamianę jednostek totalnie ją rozłożyło. Uczestniczka opuściła program z gwarantowaną sumą 40 tys. zł. Z kolei w 660 odcinku o główną nagrodę walczyła pani Monika. Pytanie o popularne powiedzenie wpędziło ją w nie lada zakłopotanie. Wykorzystała aż dwa koła ratunkowe, mimo to wybrana przez nią odpowiedź okazała się błędna. Natomiast w 657. odcinku zagrał pan Ryszard. Mężczyzna bez problemu radził sobie z zagadnieniami, dopóki nie natknął się na pytanie z dziedziny muzyki. W przypływie emocji postawił wszystko na jedną kartę. W tym przypadku ryzyko się opłaciło. Jesteście fanami "Milionerów"? Premierowe odcinki programu są emitowane od poniedziałku do czwartku o godzinie 20:55 na antenie TVN.
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Takiego telefonu w "Szkle kontaktowym" jeszcze nie było. Nagranie to hit
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania