"Sanatorium miłości". Adam po programie nie może opędzić się od kobiet. "Mam 1200 wiadomości"

Adam nie znalazł miłości podczas zdjęć do piątego sezonu "Sanatorium miłości". Po opuszczeniu programu nie może jednak narzekać na brak zainteresowania ze strony płci przeciwnej.

Adam zyskał sympatię widzów dzięki udziałowi w piątym sezonie show "Sanatorium miłości". Widzowie mieli nadzieję, że przystojny emeryt zbuduje związek z sympatyczną Bożenką, jednak ich relacja nie nabrała spodziewanego rozpędu. Po powrocie do domu były kuracjusz wciąż nie znalazł miłości. Przyznał jednak, że zainteresowanie ze strony pań jest wręcz przytłaczające!

Zobacz wideo Halinka i Jadzia z "Sanatorium miłości" poróżniły się. Manowska jest w szoku

"Sanatorium miłości". Adam nadal wolny. Kobiety oszalały na jego punkcie

Adam w rozmowie z portalem Telemazyn opowiedział, jak obecnie wygląda jego życie. Emeryt nadal wiedzie życie singla. Ten stan rzeczy chcą zapewne zmienić kobiety, które zasypują skrzynkę Adama matrymonialnymi propozycjami. W wywiadzie uczestnik piątej edycji "Sanatorium miłości" przyznał, ile wiadomości od pań otrzymał po emisji programu. Liczba robi wrażenie!

Każdy by chciał, żeby życie jakoś się ułożyło. Ja, póki co jestem singlem, strzała amora jeszcze mnie nie trafiła. (...) To prawda, piszą do mnie panie na Facebooku, ale ja się troszeczkę boję. Mam 1200 wiadomości od samych kobiet na ten moment, to się w głowie nie mieści, nie jestem w stanie każdej odpisać - przyznał Adam.

"Sanatorium miłości". Adam miał romans z sąsiadką? Skomentował aferę

Jakiś czas temu głośno było o rzekomym romansie Adama z sąsiadką. Plotki na ten temat miał rozpowszechniać zdradzany mąż. Szybko okazało się, że informacje są nieprawdziwe. Przed startem programu co prawda Adam krótko spotykał się z pewną wdową, jednak nie była ona w żadnym związku, tym bardziej małżeńskim. Emeryt w wymownych słowach skomentował burzę rozpętaną przez zakochanego w sąsiadce znajomego. "Bądź człowieku uczciwy. Opowiedz prawdę. Nigdy nie była twoją żoną. Jest wdową i wolną kobietą, a nie tak jak ty, błaznem". Kibicujecie Adamowi?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.