Po udziale w programie "Rolnik szuka żony" Kamila Boś na stałe zagościła w polskim show-biznesie. Ostatnio brylowała na imprezie modowej Party Fashion Night. Kamila podczas nagrań do ósmej serii programu Telewizji Polskiej wzbudziła największe kontrowersje wśród widzów. Kobieta mierzyła się ze sporym hejtem. W najnowszej rozmowie z portalem internetowym zdradza, jaki ma sposób na nieprzyjemne komentarze i docinki w sieci.
Kamila Boś stała się niekwestionowaną gwiazdą ósmej edycji "Rolnik szuka żony". Dzięki zgłoszeniu do programu kobieta zdobyła ogromną popularność. Podczas udziału w hitowym show pobiła rekord listów, które otrzymała od mężczyzn. Niestety, nie udało się jej odnaleźć upragnionej miłości, za to cieszy się sporym zainteresowaniem mediów i internautów. Oczywiście nie brakuje złośliwych komentarzy i niemiłych przytyków. Losy byłej uczestniczki "Rolnik szuka żony" śledzi ponad 160 tysięcy obserwujących. Będąc osobą publiczną, trzeba być uodpornionym na hejt. Kamila w rozmowie z portalem Party zdradziła, jaką sprawdzoną metodę stosuje.
Mam bardzo mało tych złych wiadomości, rzadko cokolwiek dostaję przykrego. Przyznaję się do tego, że jeśli jest typowy hejter, to go blokuję, bo po co mamy sobie uprzykrzać życie wzajemnie? - powiedziała Kamila Boś w rozmowie z Party.
Śledzicie na bieżąco losy uczestników programu? Premierowy odcinek "Rolnik szuka żony" już 23 października o godzinie 21:15 na antenie TVP 1.
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Cichopek w krwistej czerwini na Gali Woman Power. Uwagę zwracają buty Kurdej-Szatan. Boli od samego patrzenia