Joanna Lazar była uczestniczką czwartej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Pomimo jej starań, związek z wybranym przez ekspertów Adamem nie przetrwał. Kobieta nie znalazła miłości w programie, jednak obecnie jest szczęśliwie zakochana. W styczniu uczestniczka matrymonialnego show i jej partner powitali na świecie córkę Zosię. Dziewczynka jest oczkiem w głowie rodziców. Niedawno Joanna pokazała, jak spędza pierwsze wakacje z pociechą.
Instagram Joanny Lazar cieszy się sporą popularnością. Uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" skupia się teraz na macierzyństwie, a jej media społecznościowe zdominowała mała Zosia. Ostatnio szczęśliwa mama pochwaliła się wakacyjnymi fotografiami, na których razem z córką pluska się w przydomowym basenie.
Cóż więcej można chcieć? Szczęście, miłość, poczucie bezpieczeństwa daje mi wewnętrzny spokój. Każdego dnia nasza Zosieńka daje nam radość - napisała pod postem.
Fani zwrócili uwagę, że Joanna promienieje. W komentarzach pojawiło się wiele ciepłych słów.
Malutka rośnie jak na drożdżach! Pięknie wyglądacie!
I pięknie. Warto było czekać na prawdziwe szczęście. Dużo radości i uśmiechu.
Super, jesteś świetną babką! Zasługujesz na szczęście - pisali internauci.
Post skomentowała też Agnieszka Łyczakowska z czwartego sezonu "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Panie od lat są ze sobą blisko i wraz z innymi uczestnikami tworzą paczkę przyjaciół. Niedawno wspólnie bawiły się na weselu Agaty z trzeciej edycji.
"Mam talent!". Kto wygrał 17. edycję? Już wszystko jasne
Trump wyśmiał dziewczynkę na oczach całego świata? To, jak ją potraktował, było poniżej pasa
Media huczą o 20-letniej partnerce Chajzera. W tym samym czasie jego była dodała taki obrazek
Eurowizja 2026. Izrael złamał regulamin. Jest reakcja EBU
Sir David Attenborough skończył 100 lat. Oto sekret jego długowieczności
"The Voice Kids". Kto wygrał dziewiątą edycję?
Magyar przemawiał już jako premier Węgier. "Mocno nastawione na emocjonalny kontakt"
Maja Ostaszewska przeżyła piekło. "Zrzuciły mnie ze schodów"
Chajzer w śniadaniówce tłumaczy się z incydentu z mamą 20-letniej partnerki. "Patrzę i nie wierzę"