Upragniony przez zapracowanych Polaków sezon wakacyjny zbliża się wielkimi krokami, co niestety jest równoznaczne z końcem serii popularnych telenowel. Dla ich twórców z kolei to intensywny czas na przemyślenie i zaplanowanie nowych odcinków. W przypadku "M jak miłość", wiąże się to również ze zmianami w obsadzie. Jak się okazuje, po wakacjach nie zobaczymy na srebrnym ekranie wielu znanych postaci.
"M jak miłość" od lat jest najchętniej oglądanym polskim serialem. Wiosenny sezon zapewnił widzom wiele emocji, nie inaczej będzie w trakcie emisji jesiennych odcinków. Jak donosi portal superseriale.se.pl, w kolejnych epizodach widzowie nie zobaczą już Laury Samojłowicz, która niedawno wróciła do serialu. Jej bohaterka, Majka, miała namieszać w życiu serialowego Pawła Zduńskiego. Ostatecznie trafiła na odwyk.
W kolejnych odcinkach nie pojawi się także Michał Chruściel, który gra niedoszłego męża Franki, Krzyśka. Kogo jeszcze zabraknie? Serialowej Oli, w którą wcieliła się Justyna Karłowska. To jednak nie koniec. Nie zobaczymy też Soni i Janka (granych przez Barbarę Wypych i Tomasza Kollarika) oraz Andrzejka i Marzenki (Tomasza Oświecińskiego i Olgi Szomańskiej, którzy rozstali się z serialem już wcześniej).
Choć najnowsze informacje zwiastują spore ubytki w obsadzie, to scenarzyści ponoć planują również niespodzianki. Ma nie zabraknąć także wielkich powrotów... Czekacie na kolejne odcinki serialu "M jak miłość"?
Wiemy, którą pierwszą damę oceniacie najlepiej. Miażdżąca przewaga głosów
Skrzynecka i Hakiel zrobili to jako pierwsi. Tego nie było widać w "Tańcu z gwiazdami"
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Lewandowska pokazała, co robi po powrocie do Chicago. Nagranie z córką to hit
Córka pokazała, jak dziś wygląda Bruce Willis. Posypały się komentarze
Cezary Pazura nie zagrał w żadnej "Lalce". Komentarz żony aktora to hit
Najpierw powiększały, teraz rozpuszczają usta. Ekspert o nowym trendzie. "Nie znika tak szybko, jak się wydaje"
Olejnik nie wytrzymała po słowach Mentzena o policjantkach. Pokazała wymowne zdjęcie. "Wstyd!"