Więcej na temat tragicznej historii Izabeli z Pszczyny przeczytacie na gazeta.pl.
Izabela z Pszczyny miała trzydzieści lat. W 22. tygodniu ciąży zgłosiła się do szpitala z silnymi dolegliwościami bólowymi. Lekarze z obawy przed konsekwencjami, które mogliby ponieść w związku z wprowadzonymi rok wcześniej zaostrzeniami prawa aborcyjnego, nie usunęli płodu zagrażającego życiu pacjentki. Czekali aż samoistnie obumrze. W międzyczasie do organizmu ciężarnej wdała się sepsa. Kobieta zmarła i osierociła dziewięcioletnią córkę Maję. Dziewczynka napisała do matki wzruszający list. Nie może uwierzyć, że już nigdy nie zobaczy rodzicielki.
Dziennikarze programu interwencyjnego "Uwaga!" zrealizowali reportaż, którego głównymi bohaterami byli bliscy Izabeli z Pszczyny. Przed kamerami wystąpiła matka zmarłej kobiety. Mąż ciężarnej, pan Grzegorz, nie chciał ujawniać swojego wizerunku, jednak przekazał reporterom list, który po śmierci żony napisała ich córka Maja. Na antenie pokazano zapełnioną wzruszającymi słowami kartkę.
Kocham cię, mamusiu. Nie mogę uwierzyć, że umarłaś. Zawsze będę o tobie pamiętać. Zawsze będę cię kochać. Nigdy ciebie nie zapomnę - czytamy w intymnej wiadomości autorstwa dziewięciolatki.
Treść listu udostępniła na Twitterze między innymi Martyna Jaszczołt, wydawczyni TVN24. Dziennikarka ze smutkiem przyznała, że łamie ona serca i doprowadza do łez.
Rodzinie zmarłej Izabeli składamy w tym trudnym czasie najszczersze kondolencje.
Robert Makłowicz dostał propozycję walki w oktagonie. Jego reakcja to złoto
Tłum gwiazd na gali Mensah i Brzoski. Chodakowska wzięła męża, ale to Pazurowie skradli show
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Julia Wieniawa zmierzyła się z hitem Marka Grechuty. Widzowie wydali werdykt
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Rozenek w złotym gorsecie i turbanie na gali Mensah i Brzoski. "Materiał barwiony pigmentem z pyłu ghańskich skał"
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Sandra Kubicka pokazała zdjęcie z ukochanym. Miłość kwitnie