Więcej na temat programów rozrywkowych przeczytacie na stronie głównej Gazeta.pl.
"Prince Charming" to nowy program, który od 12 października można oglądać w serwisie Player. W hiszpańskiej willi zamieszkali Jacek Jelonek oraz kilkunastu wolnych singli. To spośród nich bohater ma szansę na wybranie tego jednego, wymarzonego. Niedawno zapowiedziano, że do show prowadzonego przez Agnieszkę "Aggie" Lal wejdzie dwóch nowych uczestników. Wiemy, kim oni są.
Paweł Tuczyński to 34-latek mieszkający w Zielonej Górze. Tam też prowadzi dwa salony fryzjerskie. Z ostatnim partnerem łączył go dziewięcioletni związek. Program "Prince Charming" ma być dla niego okazją na poznanie wielkiej miłości, w co wierzy. Jest mężczyzną lubiącym dużo mówić. Chciałby znaleźć ukochanego, który nie tylko będzie cierpliwie go słuchał, lecz także okazywał mu wsparcie i zostanie jego najlepszym przyjacielem.
Tomek Kamiński jest w tym samym wieku co Paweł Tuczyński. Mieszka w Katowicach i od 17 lat zajmuje się fryzjerstwem, które jest jego największą pasją. W "Prince Charming" będzie miał szansę się wykazać, ratując pozostałych mieszkańców hiszpańskiej willi, którzy będą prosili go o pomoc. Uważa siebie za spokojnego i roztropnego mężczyznę lubiącego przemyśleć konkretną sytuację. Od dwóch lat singiel. Miłość ma dla niego najważniejsze znaczenie. Stąd też decyzja, by pojawić się w formacie.
Nowy odcinek "Prince Charming" będzie można obejrzeć w serwisie Player już w najbliższy wtorek 19 października po godzinie 9:00.
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Co dalej z Kwiatem Jabłoni? Muzycy wyjawili powód zawieszenia działalności zespołu
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Duda nigdy nie pojawił się w "Kropce nad i". Olejnik kąśliwe podsumowała jego decyzję
Niebezpieczna sytuacja na koncercie Skolima. Muzyk zabrał głos. Tak zareagował
Leszczak o rozstaniu z Koterskim i walce z lękiem. "Byłam wtedy sama z Frysiem w domu"