Więcej o programie "Hotel Paradise" znajdziecie na stronie Gazeta.pl
Przemek zyskał popularność dzięki udziałowi w czwartej edycji programu "Hotel Paradise". Uczestnik od początku wyróżniał się nie tylko władczym charakterem, ale też wyglądem. Stylizuje się bowiem na "miejskiego drwala" - ma muskularną sylwetkę, czarną brodę i gęste włosy, które na Zanzibarze wiele razy były obiektem żartów. Patrząc na stare zdjęcia, trzeba przyznać, że przez ostatnie lata bardzo się zmienił.
Przemek z programu "Hotel Paradise" na co dzień jest trenerem personalnym. Do niedawna trenował kulturystykę, a na swoim koncie ma tytuł wicemistrza Polski. Trenuje też MMA i właśnie z tą dyscypliną chciałby związać swoją przyszłość. Nic dziwnego, że Instagram mężczyzny przepełniony jest kadrami z siłowni. Dzięki nim wiemy, jak wyglądał jeszcze kilka lat temu. O dziwno, uczestnik stawiał na zupełnie inny wizerunek. Nie nosił zarostu i miał inną fryzurę. Dowody na to znajdziecie w galerii zdjęć.
Zanim Przemek wziął udział w programie "Hotel Paradise" był w dwóch poważnych związkach. TVN przedstawiał go jako osobę, która nie skacze z kwiatka na kwiatek. Na Zanzibarze uczestnik stworzył parę z Launo.
Choć początkowo ich relacja wyglądała obiecująco, to kobieta zaczęła się od niego oddalać, aż w końcu zmieniła partnera. To oznacza, że jego wcześniejsze starania o "utrzymanie w show starej gwardii" spełzły na niczym.
Policjantka mówi, co robić w razie strzelaniny. Ta wiedza może uratować życie
Nie żyje laureat Oscara. Sprawą śmierci zajęła się prokuratura
Lewandowska pokazała, że i ona ma gorsze dni. Szkoda, że zrobiła to w taki sposób
"Musiałem uciekać z Rynku". Jędrzejak o strzelaninie w Krakowie. Apeluje do ludzi
Karol Nawrocki w "Twoja twarz brzmi znajomo". Kamery uchwyciły, jak się zachowywał
Jabłczyńska była zszokowana słowami Szelągowskiej. "Nie spodziewałam się"
Tak wygląda ojciec braci Mroczków. Internauci przecierają oczy. W tle rodzinny dramat
Tusk w Sejmie mówił o mężu Holeckiej. Dziennikarka odpaliła się na antenie Republiki
Kłamią, że zginął w zamachu w centrum Warszawy. Brzoska nie wytrzymał po kolejnym fake newsie. Oberwało się też politykom