"Familiada". Stworzenie ze szczypcami to... Ta odpowiedź rozbawiła samego Karola Strasburgera

W jednym z ostatnich odcinków programu "Familiada" padło pytanie o stworzenie ze szczypcami. Odpowiedź uczestnika może rozbawić do łez - Karol Strasburger też się zaśmiał, kiedy ją usłyszał.

"Familiada" od wielu lat cieszy się dużą popularnością. W programie, który jest emitowany na antenie TVP, odpowiedzi uczestników czasami potrafią rozśmieszyć widzów do łez. Podobnie było w jednym z ostatnich odcinków, w którym padło pytanie o stworzenie ze szczypcami. Fani teleturnieju na długo zapamiętają tę odpowiedź.

Zobacz wideo Długoletnie rekordy w telewizji polskiej. "Telewizja miała twarz Ireny Dziedzic"

Cezary i Edyta PazurowieUmięśniony Cezary Pazura sprzed lat: Od dwóch miesięcy znałem Edytkę

"Familiada". Stworzenie ze szczypcami to...?

W jednym z ostatnich odcinków programu "Familiada" zmierzyły się ze sobą drużyny: Ekipa Gastro i Tenisiści. Podczas potyczki pomiędzy dwoma zawodnikami prowadzący teleturniej Karol Strasburger zadał pytanie o stworzenie ze szczypcami. Uczestnik, który jako pierwszy przydusił przycisk, pod wpływem presji udzielił odpowiedzi, która może rozbawić do łez.

Stworzenie ze szczypcami to…? - zapytał Karol Strasburger.

Po kilku sekundach ciszy uczestnik odpowiedział:

Nożyczki!

Zobacz też: "Familiada". Uczestniczka rozbawiona swoją odpowiedzią na pytanie: Za czym biega pies? Karol Strasburger zachował kamienną twarz

Odpowiedź bez wątpienia rozbawiła widzów programu, samego uczestnika, ale też Karola Strasburgera, który skwitował potyczkę obu panów szczerym uśmiechem. Zobaczcie sami!

 

"Familiada" - inne zabawne wpadki

"Familiada" niezmiennie dostarcza rozrywki, a zabawne wypowiedzi prowadzącego i wpadki uczestników bawią widzów od lat. Odpowiedź na pytanie o stworzenie ze szczypcami na pewno zapisze się na kartach historii programu, ale nie jest wyjątkiem.

Cleo, Sylwia Grzeszczak,Cleo z rozpuszczonymi włosami wygląda jak inna osoba. Nie tylko ona

Przypomnijmy, jak w w poprzednich odcinkach kapitanka jednej z drużyn nie posłuchała kolegów i zaliczyła wpadkę. Karol Strasburger poprosił wówczas, by do wyrazu "grać" dodać przedrostek, aby powstało nowe słowo. Mimo podpowiedzi kolegów kapitanka postanowiła się wyłamać, a jej strzał okazał się niecelny. Dwoje z uczestników obstawiało "ograć", jednak pewna siebie kapitanka rzuciła: targować.

No proszę, jak się wyłamała. Brawo za odwagę, ale nie był to dobry ruch. Na końcu było "wać", a nie "grać" - zaznaczył Strasburger.