Nowa edycja "Milionerów" jest nowa nie tylko z nazwy. Kiedyś próżno było szukać pytań o takie wiadomości jak na przykład konflikt Dody z jej byłym narzeczonym czy Małgorzatę Rozenek i Radka Majdana. Lepiej trzymajcie się krzeseł, jeśli przywołane (prawdziwe!) przykłady były dla Was zaskoczeniem, bo w 51. odcinku padło pytanie o... "miejsce, w którym plecy tracą szlachetną nazwę".
Jak widać, nawet sam Hubert Urbański był zaskoczony pytaniem, które przyszło mu przeczytać. Niemniej zaskoczony i zbity z tropu był i sam uczestnik.
Myślę, że cztery - odpowiedział na pytanie pan Łukasz z pełnym skrępowania uśmiechem na twarzy.
To znaczy? - dopytywał Urbański.
Dupa? - spytał nieśmiało gracz w akompaniamencie gromkiego śmiechu widzów w studio.
Choć - jak stwierdził pan Łukasz - pytanie "było podchwytliwe", to poradził sobie z nim bez najmniejszego problemu. Prawidłową odpowiedzią była oczywiście odpowiedź "B", która zapewniła uczestnikowi 100 złotych. Było to pierwsze pytanie z dwunastu.
ZI
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Zasłynęła dzięki aferze na koncercie Coldplay. Szok, jak teraz zarabia
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Krupa o obecności swojego nazwiska w aktach Epsteina. Modelka się nie certoli
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Zawodnik świętuje 33. urodziny i wspomina o metamorfozie. Schudła 60 kg
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje wodę dla krów podczas mrozów. Internauci nie wytrzymali
Księżna Mette-Marit nie zostanie królową? Tak próbuje się tłumaczyć ze znajomości z Epsteinem