Olga Bołądź jest zdania, że osoby publiczne, znane i rozpoznawalne powinny służyć dobrym sprawom. Co było jednym z powodów, dla których zgodziła się wziąć udział w programie " Gwiazdy w karetce ". W rozmowie z twórcami wielokrotnie podkreśliła, że jeśli jej obecność ma szansę przysłużyć się promocji nadzwyczajnej pracy ratowników i otworzyć społeczeństwo na naukę podstawowych zasad pierwszej pomocy - uzna, że spełniła swoją rolę. Olga nie kryła swojego uznania dla pracy ratowników, którą miała okazję obserwować:
Ratownicy codziennie dźwigają na swoich barkach olbrzymią odpowiedzialność i świetnie się z tego wywiązują. Mam poczucie, że wykonują najważniejszą robotę na świecie, bo przecież ratują ludzkie życie. To, co w pierwszej kolejności wynoszę dla siebie z tego projektu to pokora i podziw dla nich. Jestem też bardziej świadoma i przygotowana do współpracy z nimi, jako pacjent lub osoba będąca w bliskim otoczeniu pacjenta, bądź osoby poszkodowanej. Wiem, jak powinnam raportować najważniejsze sprawy dotyczące stanu zdrowia. Zdaję sobie sprawę z tego, że należy spróbować powściągnąć emocje i zapanować nad stresem, który jest integralną częścią takich wydarzeń. To wszystko po to, żeby ułatwić pracę ratownikom i pomóc, najlepiej, jak to tylko będzie możliwe -mówiła Bołądź.
<< ZOBACZ ZDJĘCIA Z ODCINKA >>
Aktorka rozpoczęła pierwszy dyżur od bardzo trudnego wezwania. 95-letnia staruszka z bólem kręgosłupa po poważnym upadku. Olga nie przypuszczała, że będzie to dla niej tak trudne przeżycie. Widok starszej pani uwięzionej w swoim skromnym mieszkaniu był wstrząsający. Upadek okazał się na tyle poważny, że sprawdziły się najgorsze przewidywania ratowników Pacjentka została przewieziona do szpitala z podejrzeniem złamania kręgosłupa. Olga nie mogła uporać się z tym, co zobaczyła na miejscu. Starszej pani bowiem oprócz okropnego bólu, doskwierała również samotność Olga bardzo przeżyła ten wyjazd, który podsumowała osobistą refleksją -
Starość się jednak Panu Bogu nie udała
Traf chciał, że po tym wezwaniu przyszło kolejne i podobne - ciężki uraz kręgosłupa. Tym razem jednak na pomoc ratowników oczekiwała młoda dziewczyna, która spadła ze schodów. W trakcie tego wyjazdu Olga miała więcej czasu na rozmowę z ratownikami o ich codziennej pracy pełnej poświęceń. Oni również nie pozostawali jej dłużni i wypytywali o przemiany w kontekście wielu, bardzo różnych i wymagających ról, w jakie się wcielała. Po zdiagnozowaniu i przewiezieniu poszkodowanej gimnazjalistki do szpitala - ratownicy wraz z Olgą wrócili do bazy. Nie przypuszczali, że za kilka godzin przyjdzie im ratować życie znajomego chłopaka z pobliskiego baru
W nocy do stacji pogotowia ratunkowego przyszedł Wietnamczyk, który usiłował wytłumaczyć ratownikom, że niedaleko stąd jest człowiek potrzebujący pomocy. Ekipa wraz z Olgą niemal natychmiast zebrała się do tego, dość nietypowego wezwania. Na miejscu okazało się, że pomocy potrzebuje młody Wietnamczyk, który ma poważne trudności z oddychaniem. Jego stan pogarszał się z minuty na minutę, a bariera językowa była początkowo poważnym utrudnieniem w ustaleniu przyczyny schorzenia. Upór i determinacja ratowników oraz zaangażowanie Olgi pomogły w ustaleniu przyczyny silnego wstrząsu anafilaktycznego, jakiego doznał obcokrajowiec. Szpital był jednak nieunikniony Podczas transportu pacjenta ratownicy powiedzieli Oldze, że doskonale znają tego młodego człowieka, gdyż pracuje w pobliskim barze. Aktorka następnego dnia odwiedziła to miejsce, żeby zapytać o stan zdrowia chłopaka, a zaraz po tym wzięła udział w kolejnych wezwaniach pogotowia ratunkowego.
Wyjazd do starszego pana z utrzymującymi się od kilku dni dusznościami. Wezwanie do mężczyzny pod wpływem alkoholu, który uskarża się na palpitacje serca. A także wizyta u starszej pani z nadciśnieniem to zaledwie namiastka tego, co wydarzyło się podczas 24-godzinnego dyżuru ratowników, w którym wzięła udział Olga. Ekipa pogotowia ratunkowego była pod dużym wrażeniem współpracy z aktorką. Jej zaangażowania, otwartości na drugiego człowieka, a także pomysłowości, która okazała się pomocna w wielu przypadkach.
Premiera odcinka "Gwiazdy w karetce" z Olgą Bołądź w środę, 2 grudnia o godz. 22:30 w telewizji TLC. Kanał, do końca roku, dostępny jest bez dodatkowych opłat dla wszystkich abonentów sieci kablowych nc+ (135) ; INEA (102, 103, 208, 222); Vectra (703) i Orange (146). Zachęcamy do oglądania programu "Gwiazdy w karetce" i uzupełnienia elektronicznej karty medycznej, którą każdy z nas może mieć w swoim telefonie. Informacje na wagę życia warto mieć zawsze przy sobie! Szczegóły dotyczące elektronicznej karty medycznej: www.tlcpolska.pl/programy/gwiazdy-w-karetce/
Widzowie "Tańca z gwiazdami" grzmią, że tancerze są sławniejsi od gwiazd. Zapominają o jednej kwestii
Widzowie oburzeni po odcinku "Rolnik szuka żony". "Rzuca tymi kamieniami, jakby..."
Selma Blair aresztowana. Służby interweniowały po incydencie na pokładzie samolotu
Jakie wykształcenie ma Łukasz Gibała? Zaskakujące, który kierunek przed laty wybrał
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
Tego po Olejnik nikt się nie spodziewał. Nagle zwróciła się do Krychowiaka
Ida Nowakowska długo milczała na temat ojca. Był wielką postacią
Cindy Crawford widziana pierwszy raz od śmierci syna. Pokazała się z mężem
Widzowie oburzeni występem Rodowicz na PGE Narodowy. "Technicznie było beznadziejnie". Wydała oświadczenie