Wojewódzki daje Węgrowskiej lekcję, atmosfery nie uratowali nawet Łowcy.B?

Jak wyglądał najnowszy odcinek?

Niektórych działań Kuby pewnie nigdy nie będzie dane nam zrozumieć, jednak gości do swojego programu dobiera zawsze według mistrzowskiego klucza. Tym razem na jego kanapach spotkali się członkowie kabaretu Łowcy.B, który marzą z pewnością, aby każde ich pojawienie się wywoływało salwy śmiechu oraz Iwona Węgrowska , która może być dla nich w tej dziedzinie niedoścignionym wzorem. Ona z kolei zapewne zazdrości im ogromnej popularności, zdobytej jedynie na scenie, a nie w tabloidach.

O nas nie pisze się w gazetach - to jest super.  A nas się zna - zauważył słusznie jeden z ekipy Łowców.B

X-news

Na drugim biegunie znajduje się natomiast Iwona Węgrowska , która rozgłos buduje przede wszystkim na salonach i w brukowcach. Jak starała się przekonać widzów, wszystko to dzieje się niejako poza jej kontrolą.

Jesteś najbardziej atakowaną celebrytką w Polsce - zauważył Kuba - Może masz syndrom ofiary?
Tak, mam chyba syndrom ofiary - potwierdziła zadumana.

X-news

O dziwo nie oburzyło jej to, że nazwał ją jedynie celebrytką, a nie piosenkarką czy artystką.

Co nie zrobię, to jest źle - kontynuowała rozżalona Węgrowska - zawsze coś się nie podoba. A ja przecież staram się być naturalna...

Iwona niestety nie dokończyła, bo jej natchniona wypowiedź została przerwana przez niekontrolowany wybuch śmiechu: prowadzącego, Łowców.B i widowni.

W zachowaniu! - wypaliła zirytowana Węgrowska, po czym ciągnęła z rozgoryczeniem dalej - Ja się nie prosiłam o te Plotki, Pudelki, nie wiem czemu mnie atakują!
Nie wiesz czemu? - zapytał z niedowierzaniem Kuba.
No nie wiem czemu!

X-news

Węgrowska powiedziała to z tak rozbrajającą szczerością, że chyba faktycznie, ona NIE WIE, na czym polegają jej błędy w tworzeniu swojego wizerunku. Jednocześnie po tym wyznaniu Wojewódzki przeszedł do ofensywy. Wiedział już dobrze, że ma do czynienia ze słabszym przeciwnikiem. Nie był więc taki potulny jak przy Rahimie i Fokusie.

Ja się pytam po co to? Po co? - grzmiał Kuba .

Mentorski ton wzmocnił dodatkowo pokazem zdjęć Iwony z początków jej kariery, czyli zanim Iwona zaczęła eksperymentować z medycyną estetyczną. Niestety, wyświetlił też zdjęcia toples piosenkarki, która była tym wyraźnie zażenowana i zawstydzona.

Kuba, jak możesz takie zdjęcia pokazywać, teraz, w takim miejscu no... No weź - mówiła zduszonym głosem.

X-news

Zrobiło się trochę dziwnie. Zniknęła gdzieś koleżeńska atmosfera, swobodny nastrój. Pojawiła się za to kłopotliwa cisza i wyraźnie wyczuwalna niezręczność, która udzieliła się także i nam. Za pointę niech posłużą więc słowa jednego z członków Łowcow.B:

Granica naszych żartów jest w busie. A ty po co chcesz ją teraz przesunąć? Chcesz żeby nie było granic? Żadnych? Przecież takim żartem krzywdę można zrobić komuś.

zuz

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.