W ostatnim odcinku "Mam Talent" Agnieszka Chylińska znów dała upust emocjom. I wcale jej się nie dziwimy. Niektórzy uczestnicy potrafią swoim beztalenciem doprowadzić do szału.
Tak było z 32-letnim Alexem z Malborka, który przebrał się za wokalistę Tokio Hotel. Nie dość, że sam pomysł jest słaby, to ponadto Alex zaczął śpiewać tak okropnie, że wyłączono mu muzykę. Nie zniechęciło to 32-latka i śpiewał dalej.
W końcu Chylińska miała dość:
Jak mówimy cicho, to cicho. Są jakieś zasady. Repertuar z du*y - skwitowała jego występ Agnieszka. Trzy razy NIE.
Chylińska rządzi twardą ręką. A Alex jest gwiazdą
Buka
Marcin Gortat powitał na świecie dziecko. Zdradził płeć i oryginalne imię
Burza wokół udziału Komarnickiej w "Tańcu z gwiazdami". "Gdzie tu jest sprawiedliwość?"
Krzysztof Stanowski był w klubie go-go. Wyjaśnił nam, co tam robił
Gortat ma starszą od siebie żonę. Koszykarz wygadał się, ile lat ich dzieli
Kaczorowska zamieszkała z Rogacewiczem w nowym domu. Teraz chwali się łazienką
Zaskakujące wieści ws. imperium Zygmunta Solorza. To nie koniec zmian
Barbara Nowacka pojawiła się na studniówce. Niebywałe, co się wydarzyło
To w nim była zakochana Lewandowska, zanim poznała Roberta. Wiadomo, czym się zajmuje
Wielkie emocje po odcinku "The Voice Senior". Lawina komentarzy