Wczorajszy odcinek " Tańca z Gwiazdami " pokazał pewne interesujące zmiany, które zaszły w zachowaniu zarówno prowadzącej program Nataszy Urbańskiej , jak i jej męża Janusza Józefowicza zasiadającego w szanownym jury.
Urbańska najwyraźniej trochę się wyluzowała. Nie czyta już wszystkich wypowiedzi z kartki i czasem zdarzy jej się spojrzeć w kamerę (!). Pozwoliła sobie nawet na niewinny żarcik nawiązujący do szeroko ostatnio komentowanych domysłów dotyczących jej ubezwłasnowolnienia przez Józefowicza. Powiedziała:
Ja zawsze zwalam winę za niepowodzenia na swojego faceta. I dobrze na tym wychodzę.
Mąż prowadzącej również zrezygnował z pewnych zachowań, do których przyzwyczaił widzów we wcześniejszych odcinkach. Z jego ust już nie pada jedynie bezlitosna krytyka pod adresem gwiazd prezentujących efekty swoich wysiłków na parkiecie. Przestał także negować wszystko, co mówią inni jurorzy. Śmiało można stwierdzić, że na planie show robi się całkiem sympatycznie.
Ciekawe na jak długo.
ally
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"
Lewandowska zachwyciła w Nowym Jorku w kreacji od Butrym. Słynne WAGs zareagowały
Miała sondę karmiącą, brała leki zwiotczające, wypadły jej zęby. Uciekła od matki, zlecając jej zabójstwo
Scenarzysta "Lalki" Netfliksa o wstydliwym wątku powieści. Wiedział, że serial wywoła narodową dyskusję
Nagranie z kłócącym się na ulicy Gortatem obiegło sieć. Wydał oświadczenie
Filip Chajzer o byłym teściu. "Nie usłyszałem słowa przepraszam"
Jego wypowiedź wywołała burzę. Bralczyk znów podjął temat "zdychania" zwierząt
Gorzka pigułka dla Brada Pitta. Syn zrezygnował z jego nazwiska
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Śledczy odkryli niepokojące SMS-y