Wczorajszy odcinek " Tańca z Gwiazdami " pokazał pewne interesujące zmiany, które zaszły w zachowaniu zarówno prowadzącej program Nataszy Urbańskiej , jak i jej męża Janusza Józefowicza zasiadającego w szanownym jury.
Urbańska najwyraźniej trochę się wyluzowała. Nie czyta już wszystkich wypowiedzi z kartki i czasem zdarzy jej się spojrzeć w kamerę (!). Pozwoliła sobie nawet na niewinny żarcik nawiązujący do szeroko ostatnio komentowanych domysłów dotyczących jej ubezwłasnowolnienia przez Józefowicza. Powiedziała:
Ja zawsze zwalam winę za niepowodzenia na swojego faceta. I dobrze na tym wychodzę.
Mąż prowadzącej również zrezygnował z pewnych zachowań, do których przyzwyczaił widzów we wcześniejszych odcinkach. Z jego ust już nie pada jedynie bezlitosna krytyka pod adresem gwiazd prezentujących efekty swoich wysiłków na parkiecie. Przestał także negować wszystko, co mówią inni jurorzy. Śmiało można stwierdzić, że na planie show robi się całkiem sympatycznie.
Ciekawe na jak długo.
ally
Marcin Gortat powitał na świecie dziecko. Zdradził płeć i oryginalne imię
Burza wokół udziału Komarnickiej w "Tańcu z gwiazdami". "Gdzie tu jest sprawiedliwość?"
Krzysztof Stanowski był w klubie go-go. Wyjaśnił nam, co tam robił
Gortat ma starszą od siebie żonę. Koszykarz wygadał się, ile lat ich dzieli
Kaczorowska zamieszkała z Rogacewiczem w nowym domu. Teraz chwali się łazienką
Zaskakujące wieści ws. imperium Zygmunta Solorza. To nie koniec zmian
Barbara Nowacka pojawiła się na studniówce. Niebywałe, co się wydarzyło
To w nim była zakochana Lewandowska, zanim poznała Roberta. Wiadomo, czym się zajmuje
Wielkie emocje po odcinku "The Voice Senior". Lawina komentarzy