Od piątku kolorowe gazety rozpisują się o awanturze na planie " X-Factor ", którą Maja Sablewska zrobiła producentom, gdy dowiedziała się, że ma zając się w programie zespołami. Jak udało nam się dowiedzieć, Maja rzeczywiście nie była zachwycona wyborem producentów TVN, ponieważ liczyła na najmłodszą grupę uczestników. Nigdy nie pracowała z zespołami, ale na konferencji prasowej powiedziała, że jej grupa jest bardzo pracowita, więc powinno by dobrze.
O co zatem poszło? Producenci swoim wyborem dodali tylko oliwy do ognia. Kłótnia dotyczyła wyboru finalistów. Sablewska walczyła o dwóch uczestników: Jacka Czerwińskiego i Rafała Majewskiego. Maja była w mniejszości, więc obaj nie dostali się do finałowej 15-tki.
Zadziwiające było to, że Rafał na castingu usłyszał od Wojewódzkiego, że jest "sensem tego programu", a w kolejnych odcinkach ani razu nie pokazano jego występu. Pokazali tylko jak jurorzy mówią mu: "Nie przechodzisz dalej". Z kolei Jacek raczej nie "zginie". Jego karierą zajęła się...Maja.
Rafał Majewski:
Jacek Czerwiński:
Sancita
Kurzopki pod okiem stylisty. To powinna zmienić Cichopek. "Niepotrzebnie odwraca uwagę"
Frycz i Kosiński o życiu w patchworkowej rodzinie. Wspomnieli o trudnościach
Była gwiazdą "Big Brothera", choć szybko odpadła. Tak dziś wygląda Monika Sewioło
Hakiel nagle wyskoczył z nietypową kwestią. "Moja żona, twoja żona, Macieju"
Maryla Rodowicz zapozowała z najmłodszym synem. Tak dziś wygląda 39-letni Jędrzej
Marina złożyła życzenia urodzinowe Szczęsnemu. "Kochanie..."
Kryńska o kulisach wywiadu z Nawrocką. "Myślę, że Polacy to zobaczyli"
Tak Bardowscy świętują dziesiątą rocznicę ślubu. Wyjechali z kraju
Blanka po tym występie drużyny Cleo w "The Voice Kids" miała ciary. "Nie dam rady"