Tak zarabiają uczestnicy "Gogglebox". "Rozmowy o pieniądzach często kończyły się spięciami"

Mariusz Kozak po 11 latach pożegnał się z programem "Gogglebox. Przed telewizorem". W rozmowie z Plotkiem mówi o zarobkach za udział w show.
Tak zarabiają uczestnicy 'Gogglebox'. 'Rozmowy o pieniądzach często kończyły się spięciami'
fot. KAPIF, Instagram.com/kozakma

Mariusz Kozak był jedną z najpopularniejszych twarzy "Gogglebox. Przed telewizorem". Początkowo komentował programy, filmy i seriale razem z ówczesnym partnerem Jackiem Szawiołą, a później wspólnie z mamą i nowym ukochanym. 31 sierpnia 2026 roku dowiedzieliśmy się oficjalnie, że już nie będzie go w "Goggleboxie", chociaż Kozak już wcześniej wyjawił, że doszło do nieporozumień między nim a produkcją. W rozmowie z Plotkiem Mariusz Kozak ujawnił, jak wyglądały rozmowy na temat wynagrodzenia i kwestia podwyżek.

Zobacz wideo Wendzikowska szczerze o zarobkach z Instagrama

Tak zarabiają uczestnicy "Gogglebox". "O każdą podwyżkę musieliśmy upominać się sami"

Mariusz Kozak powiedział, że za udział w programie dostaje się wynagrodzenie. Jego wypłata przez lata rosła, ale tylko dzięki temu, że walczył o swoje zarobki. - Tak, za udział w programie otrzymuje się wynagrodzenie. Moje wynagrodzenie przez te lata rosło, ale nie był to automatyczny efekt rosnącej popularności. O każdą podwyżkę musieliśmy upominać się sami. Rozmowy o pieniądzach często kończyły się spięciami między mną a przedstawicielem produkcji - wyznał Plotkowi.

Były uczestnik programu dodaje, że nie wspomina tego najlepiej, ale cieszy się, że dziś jego praca wygląda inaczej. - Zapewne tych negocjacji nie będę wspominał z sentymentem (śmiech). Jak się okazuje, nie wszystko rośnie wraz ze wzrostem oglądalności. Dziś skupiam się na pracy w social mediach i na szczęście tutaj wygląda to inaczej. Tutaj wynagrodzenie opiera się na mierzalnych wynikach, a nie na tym kto głośniej krzyczy... - podsumował.

Mariusz Kozak o kulisach odejścia z programu "Gogglebox. Przed telewizorem"

Mariusz Kozak już pod koniec maja tłumaczył zniknięcie z programu tym, że nie dogaduje się z produkcją. "Między mną a produkcją pojawiły się różnice, przez które - przynajmniej na ten moment - nie kontynuujemy współpracy. Nie chcę robić z tego publicznej afery ani urządzać internetowego prania brudów. Mimo wszystko szanuję ten program, stację i ludzi, którzy przy nim pracują. W końcu to 11 lat mojego życia - intensywnych, momentami szalonych, pełnych nauki, doświadczeń… i obserwacji, których nie dałby nawet najlepszy reality show" - pisał na Instagramie.

Więcej o: