Co czytają Irena Santor i Małgorzata Ohme? "Kupiłam tę książkę wszystkim moim bliskim"

Szukasz książek na jesienne wieczory? A może idealnej książki na prezent dla bliskiej osoby? Być może zainspirują cię książki, które polecają w rozmowie z Plotkiem Irena Santor i Małgorzata Ohme.
Irena Santor i Małgorzata Ohme
Fot. KAPIF

Spodobał wam się cykl Plotka, w którym gwiazdy polecają swoje ulubione książki. Maciej Siembieda, Robert Makłowicz, Joanna Przetakiewicz i Monika Olejnik polecali książki na lato. Później zapytaliśmy Małgorzatę Rozenek, Beatę Tadlę i Agnieszkę Hyży o ich ulubione książki na jesień. Teraz z kolei o wartych uwagi książkach porozmawialiśmy z Ireną Santor i Małgorzatą Ohme. 

Zobacz wideo Jak Twardoch pisze książki? "Nie do końca jestem świadom swojego warsztatu"

Irena Santor o swojej ukochanej książce z dzieciństwa

Z Ireną Santor o książkach porozmawialiśmy w ramach spotkania autorskiego promującego książkę Jolanty Kwaśniewskiej i Jakuba B. Bączka "Twoja (Anty)Bucket Lista. 111 sposobów na powrót do siebie". Artystka przyznała, że uwielbia czytać, ale przez wadę wzroku teraz słucha audiobooków. 

- Czytałam w młodości bardzo dużo, ponieważ ta moja edukacja szkolna to różnie przebiegała, więc ja się posiłkowałam rzeczywiście książkami i czytałam je namiętnie. Niestety, mam bardzo wielką wadę wzroku i już nie mogę czytać, ale posiłkuję się urządzeniem, które nazywa się czytak [cyfrowy odtwarzacz do słuchania audiobooków, muzyki, słuchowisk lub podcastów. Narzędzie ma być adresowane do osób niewidomych, słabowidzących oraz seniorów - przyp. red.] - mówiła gwiazda. - Więc w dalszym ciągu czytam dużo, ale już za pomocą tego, co mi zinterpretują aktorzy, lektorzy - podkreśliła artystka. 

Zapytaliśmy również Irenę Santor o jej ulubioną książkę z dzieciństwa. Piosenkarka z uśmiechem na twarzy od razu wymieniła swój ulubiony tytuł. 

W dzieciństwie entuzjazmowałam się "Starą baśnią" Józefa Ignacego Kraszewskiego. Naprawdę, dzisiaj to brzmi tak archaicznie, że ktoś mógłby się zastanawiać, czy taka książka w ogóle istniała. Więc "Starą baśnią" się fascynowałam

- usłyszeliśmy. 

Okładka 'Starej baśni'
Okładka 'Starej baśni'Fot. Józef Ignacy Kraszewski, 'Stara baśń', Wrocław 1986.

Małgorzata Ohme kupiła tę książkę wszystkim bliskim

A co czyta i poleca Małgorzata Ohme? Okazuje się, że również ma jedną książkę, która zajęła wyjątkowe miejsce w jej sercu. - Polecam "Anomalię", której autorem jest Hervé Le Tellier. Powieść zahacza o fizykę kwantową, o filozofię, i o etykę, religie świata. Wszystko to jest jednocześnie wplecione w wątki fabularne. To była taka uczta intelektualna, że wszystkim moim bliskim kupiłam tę książkę i ją z całego serca polecam.

Okładka ksiązki 'Anomalia'
Okładka ksiązki 'Anomalia'Hervé Le Tellier, 'Anomalia', przeł. B. Geppert, Warszawa 2021.

Psycholożka zwróciła też uwagę na poradnik Natalii de Barbaro "Przejścia. Którędy do miłości", który ukazał się nakładem wydawnictwa Agora (autorka zyskała popularność dzięki innej uwielbianej przez Polki książce - mowa o "Czułej przewodniczce"). "Przejścia" - jak zaznacza wydawca - prowadzą czytelniczkę przez "przez pamięć osobistą i rodową, pokazując, że nawet w historiach naznaczonych stratą można odnaleźć ślady troski, dobra i odwagi". 

Na liście Ohme znalazła się też poradnik "Troszki, czyli kroplówki z nadziei" Filipa Cembali który zachęca do samorozwoju i mówi o tym, gdzie szukać nadziei w trudnych momentach życia. 

Okładka książki 'Troszki, czyli kroplówki z nadziei'
Okładka książki 'Troszki, czyli kroplówki z nadziei'Filip Cembala, 'Troszki, czyli kroplówki z nadziei', Warszawa 2026.

Na koniec dziennikarka na jesienne wieczory poleca też poradnik własnego autorstwa, który ukaże się 28 października - "Żyj, baw się i kochaj". - To książka dla kobiet, zwłaszcza dojrzałych. Jest napisana dwugłosem: Gosi, czyli mnie, dziewczyny, która tak jak inne dziewczyny ma swoje przygody oraz Małgosi, która to komentuje i mówi, że czasem robimy głupie rzeczy z różnych powodów płynących m.in. z kompensacji bólu, z samotności, z różnych ran. Więc jest tu też wątek ekspercki - usłyszeliśmy od autorki.

- Ta pierwsza część jest bardzo obnażająca i naprawdę ktoś, kto przeczytał tę książkę, powiedział mi "Ty już Ohme nie masz wstydu" - śmiała się psycholożka i zaznaczyła, że książka nie ma charakteru plotkarskiego, ale opowiada m.in. o różnych wpadkach dziennikarki. 

Więcej o: