Ślub Robert Lewandowskiego okazał się być medialnym wydarzeniem. Jak grzyby po deszczu wyrastały coraz to nowe plotki i spekulacje, dotyczące wesela i ceremonii. Na ich fali napisaliśmy, że strój Robert Lewandowskiego miał metkę marki La Mania, jednak nie jest to prawdą. Piłkarz wystąpił bowiem w czarnym smokingu z pracowni krawieckiej Rudolf&Co, której właścicielem jest Jarosław Adamczak. Opowiedział nam o garniturze, jaki miał na sobie w tym ważnym dniu Lewandowski:
Jest to czarny garnitur smokingowy wykonany z wełny włoskiej, ma czarne jedwabne klapy, a także obciągane jedwabiem guziki. Od klasycznego smokingu różni go to, że nie ma lampasa na spodniach. Do tego czarna jedwabna muszka i pas smokingowy - powiedział w rozmowie z Plotek.pl właściciel pracowni, Jarosław Adamczak.
W pracowni zadbano o każdy detal. Uszycie tak dopasowanego i idealnego stroju zajęło jednak trochę czasu:
Był to proces rozłożony w czasie, trwało to ok. pół roku - wyjaśnił.
Ekskluzywny, szyty na miarę garnitur wymaga wielu przymiarek. Najpierw jednak szyje się strój "na próbę". Dopiero drugi jest docelowym:
Pierwszy garnitur jest szyty na próbę. Na niego nanosimy korektę, dopiero później są one nanoszone na formę. Jest to ukłon w stronę klienta, bo nie zawsze to, co zamówimy, jest zgodne z tym jak byśmy chcieli wyglądać - zdradził tajniki krawieckie właściciel pracowni.
Lewandowski wniósł do projektu parę swoich uwag:
Wybór całej stylizacji to była praca wspólna - powiedział nam właściciel.
Wszystkie przymiarki odbyły się w wielkiej tajemnicy i do samego końca nie była wiadomo, kto stoi za projektem ślubnego stroju Lewandowskiego. To dlatego pojawiły się rozbieżne informacje. Właściciel pracowni odbiera to jednak jako komplement:
To o nas dobrze świadczy, że do tej pory nie było przecieków. Najważniejsza była poufność. Wszystkie przymiarki miały charakter poufny. Chcieliśmy zapewnić sobie komfort pracy - wyjaśnił.
Efekt końcowy właściciel pracowni miał okazję zobaczyć na żywo:
Osobiście widziałem podczas ślubu, uważam, że pan młody prezentował się bardzo dobrze i garnitur dobrze się sprawdził - powiedział.
Lewandowski może liczyć na to, że ma niepowtarzalny strój. Ile kosztował?
Uszycie garnituru w naszej pracowni to koszt 6-7 tysięcy złotych. Chociaż nie mogę zdradzić, ile kosztował garnitur Lewandowskiego, ale na pewno jest to jedyny egzemplarz - zapewniał nas właściciel pracowni.
A jak się pracowało z jednym z najbardziej znanych piłkarzy? Lewandowski, jak na sportowca przystało, jest wymagający w stosunku do siebie, ale i do innych.
Był bardzo wymagającym klientem, wszystko musiało być wykonane perfekcyjnie tak, jak sobie życzył. Pan Robert nie zawsze ma na sobie sportowe rzeczy. Czasem musi wystąpić w eleganckim stroju, a wtedy od razu mówi, czy coś mu się podoba, czy nie - wyjaśnił właściciel pracowni.
Lewandowski mógłby skorzystać z wielu zagranicznych marek, postawił jednak na rodzimy biznes. Jak zaczęła się współpraca z warszawską pracownią?
Trafił do nas z polecenia. Jeden z naszych klientów go polecił - wyjaśnił właściciel, ale nie chciał zdradzić, kto dokładnie zarekomendował Lewandowskiemu jego usługi.
To nie pierwsza kreacja Rudolf&Co, w której wystąpił Lewandowski. Już wcześniej pojawił się na oficjalnych imprezach właśnie w projektach tej pracowni. W zakres usługi uszycia takiego stroju, wchodzi także serwisowanie go. Niedługo garnitur sportowca wróci do pracowni. Wcześniej pojawiły się informacje, że powstał w atelier La Manii. To nieprawda, chociaż państwo Lewandowscy rzeczywiście są fanami tej marki. Skąd więc te plotki? Sprawdziliśmy to u źródła.
Garnitur nie jest z atelier La Manii. Żona pana Roberta zamówiła u nas w Galerii Mokotów sukienkę. Prawdopodobnie wystąpiła w niej po samym ślubie - zdradziła nam specjalistka ds. marketingu La Manii, Kornelia Duda.
I stąd te pogłoski.
Vic
Agustin Egurrola wziął ślub kościelny. Jego żona zachwyciła kreacją
Szczepanik z Pectus niedawno rozwiódł się z Gawędą z Blue Cafe. Teraz pokazał się z nową partnerką!
Milion na czeku, a na koncie zupełnie inna kwota. Tyle naprawdę dostał zwycięzca "Milionerów"
Bronisław Komorowski narzeka na wysokość swojej emerytury. "Ojczyzna nie rozpieszcza"
Bursztynowicz upadła na spacerze. Nie mogła liczyć na pomoc. "Nikt się nie zatrzymał"
Martyniuk po aferze znienacka przyjechał na plan "Nasi w mundurach". "Mama go przywiozła"
Nagrywa piosenki dla dzieci i zobaczyła, co Skolim zrobił na scenie. "To objaw większego problemu"
Lewandowska spotkała w Chicago "polską siostrę". Robi ogromną karierę za granicą
"Artysta pełną gębą" kontra "aż uszy bolą". Występy Moś i Kwiatkowskiego z "Lata z Radiem" pod lupą widzów