W zeszłym tygodniu mieliśmy szansę oglądać naprawdę wyjątkowy odcinek "Kuchennych rewolucji". Tym razem metamorfoza lokalu zakończyła się totalną klapą! Gessler była oburzona i zabroniła używać jej nazwiska jako reklamy restauracji "Matlamara" (więcej o tym odcinku przeczytasz tutaj ). Właściciele również czują się urażeni i... zamierzają iść do sądu!
Właścicielka, Alicja Czysz, uważa, że w programie przedstawiono jej restaurację w sposób niezgodny z prawdą. Portal Pless.pl opublikował oświadczenie oburzonej kobiety.
Można zgodzić się z każdą krytyką pod jednym warunkiem, że jest prawdziwa. Proces karny, a raczej jego wynik, poświadczy po czyjej stronie jest prawda.
Zdaniem kobiety to sąd powinien zawyrokować o tym, czy realizatorzy "Kuchennych rewolucji" dokonali manipulacji.
Nie pozwolimy, aby tak perfidna manipulacja słowna oderwana kompletnie od kontekstu tematu obeszła się bez echa. Jeśli ktoś czuje się winny, to nie robi z tego sprawy karnej w sądzie. Prawda zawsze wyjdzie na jaw, a wówczas sami Państwo ocenicie, ile taki program jest wart.
Właściciele grożą pozwami, manifestują w mediach swój niesmak, jednak z ich strony nie znikła nadal galeria ze zdjęciami z kolacji z Magdą Gessler . Natomiast nazwa i menu jest nadal takie samo jak przed rewolucją, mimo dość ostrego żądania Gessler :
Moje nazwisko znika w ciągu minuty! Zostaje ta pani Matamaramaramara, bo to jest koszmar, a nie mara. Ja stąd znikam. Absolutnie nie podpisuję się pod tą rewolucją.
Pan Marian, właściciel "Matalmary", w rozmowie z Plotek.pl tłumaczy to następująco:
Nie będę ukrywał, że taki fakt miał miejsce. Kolacja z panią Magdą była, więc czemu miałbym to ukrywać.
Skoro jednak Magda Gessler tak bardzo nadszarpnęła wizerunek restauracji, że aż muszą pozywać producentów, to czemu właściciele nie chcą się od niej odciąć?
Nie zastanawiałem się jeszcze nad tym, żeby nagle jakoś tak na szybko to wszystko wycinać - odpowiedział pan Marian.
Póki co na razie jednak wszystkie żale właścicieli lokalu znalazły się jedynie w internecie.
Nie wiem nic o tym, żeby wpłynęło do stacji jakiekolwiek pismo w tej sprawie - powiedziała w rozmowie z Plotek.pl Ewelina Wiśniewska z zespołu PR stacji TVN.
zuz
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
Meghan i książę Harry wśród tłumów fanów w Wielkiej Brytanii. Ekspertka wskazuje problem
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Wszyscy mówią o wpadkach nowej rzeczniczki Białego Domu. "Największym problemem było..."
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"