Nie sądziliśmy, że Lana del Rey aż tak boi się o swoją prywatność. Nawet jej przyjazd na koncert w Polsce zorganizowano niczym tajną operacje wojskową, a może nawet lepiej. Na warszawskim Okęciu był nasz specjalny wysłannik Barto Rebell, który obserwował całą akcję.
Organizatorzy koncertu przyjazd Lany do końca utrzymywali w ogromnej tajemnicy. Lotnisko świeciło pustkami, jeśli oczywiście nie liczyć ogromnego orszaku ochrony, który dbał o bezpieczeństwo piosenkarki. Próżno było szukać fanów czy nawet paparazzi.
Na lotnisku było całkiem pusto - żadnych fanów czy dziennikarzy. Widać, że cały jej przyjazd utrzymany był w ścisłej tajemnicy. Na Lanę czekał podstawiony przy wejściu czarny van w eskorcie dwóch radiowozów - relacjonuje Barto Rebell.
Już jutro Lana Del Rey wystąpi jutro na zamkniętym koncercie dla firmy Orlen. Oczywiście specjalnie dla Was będą tam nasi reporterzy. Nie umknie im żaden pikantny szczegół. Ekskluzywnej relacji zza kulis możecie się spodziewać u nas już w sobotę!
zuz
Katarzyna Dowbor zmieniła fryzurę, a ekspert wydał jednoznaczny werdykt. "Tego typu upięcie to..."
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Tomson nie wytrzymał po wpisach Kubickiej. "Kondolencje dla pana". Na tym nie koniec
Telefon od Kolendy-Zaleskiej zrobił furorę na konferencji Sikorskiego. To nagranie to hit
Zawrzało po wyznaniu Steczkowskiej o sadzeniu drzew na łożyskach dzieci. Ekspert mówi o "świętej trójcy ogrodnika"
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Inba o grzejnik w pokoju córek Peli. "Zdjęcia piękne, ale..."
Henry Tadeusz aktywnie działa na Instagramie. Teraz 16-latek dodał najnowsze zdjęcie z tatą
Mało kto wie, że po "07 zgłoś się" Cieślak walczył o przetrwanie. "Sprzedawałem gumę do żucia i tanie zegarki"