Borys Szyc może spać spokojnie. Przynajmniej na razie. Jego sprawa o pobicie fotoreportera Piotra (imię zmienione) została umorzona.
Prokurator uznał, że pokrzywdzony może sam dochodzić swoich spraw przed sądem - mówi Monika nam Lewandowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Stwierdziliśmy, że fotograf doznał lekkiego uszczerbku na zdrowiu - poniżej siedmiu dni. Czyn, jakiego dopuścił się pan Borys Szyc, miał niską szkodliwość społeczną. W takim wypadku czyn nie może być ścigany z urzędu. Jeśli chodzi o zniszczenie okularów i telefonu to brak jest znamion przestępstwa. Aktor działał nieumyślnie - nie miał zamiaru zniszczenia przedmiotów.
Co na to fotoreporter?
Nie mam pisemnego stanowiska z prokuratury i o umorzeniu sprawy dowiedziałem się z mediów. Jestem po prostu oburzony. Prokuratura nie wzięła pod uwagę uszkodzenia okularów i telefonu i nie przesłuchała świadków zdarzenia. Jestem oburzony i poirytowany. Wniosę pozew w tej sprawie.
Według pokrzywdzonego fotoreportera 20 listopada przy ul. Rozbrat w Warszawie, Borys Szyc miał uderzyć go z główki rozcinając mu skórę pod okiem. Miał też rozbić mu okulary i zniszczyć telefon. Ciekawe, czy kiedyś się dowiemy, jak to wszystko wyglądało...
Gumiś
Miller poddała się liftingowi tygrysiemu. Gojdź grzmi o "głupim trendzie" i mówi o konsekwencjach
Skolim przekazał wieści ws. swojej stacji benzynowej. Wszystko przez sytuację na Bliskim Wschodzie
Syn Trumpa trafi do wojska? Amerykanie domagają się, by Barron został wysłany na front. Jest jeden problem
Aneta Zając opublikowała swoje zdjęcia sprzed metamorfozy. "Nie poznałam tej osoby"
Facebook zablokował nową grafikę Damięckiej. Ta dosadnie skomentowała
Maserak wskazał numer jeden po pierwszym odcinku "Tańca z gwiazdami". "To jest ryzykowne"
Bill Clinton tłumaczył się ze zdjęć znalezionych w aktach Jeffreya Epsteina. Nie krył rozbawienia
Tak dziś mieszka Maciej Pela. Kuchnia to jego królestwo
Monika Miller zafundowała sobie lifting tygrysi. Dziś pokazała zdjęcia przed i po