Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Zasłynęła dzięki aferze na koncercie Coldplay. Szok, jak teraz zarabia
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Krupa o obecności swojego nazwiska w aktach Epsteina. Modelka się nie certoli
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Księżna Mette-Marit nie zostanie królową? Tak próbuje się tłumaczyć ze znajomości z Epsteinem
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje wodę dla krów podczas mrozów. Internauci nie wytrzymali
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Robert Lewandowski jest najlepiej zarabiającym polskim piłkarzem i z całą pewnością piłkarzem z garażem wypełnionym najpiękniejszymi i najdroższymi autami. Plotek Exclusive
Robert Lewadnowski po Monachium jeździ wspaniałymi samochodami. Listę superdrogich i superluksusowych aut otwiera Porsche Cayenne. Plotek Exclusive
Ten wspaniały samochód jest flagowym modelem marki. Koszt to około 500 tysięcy złotych. Screen z Porsche.pl
Nie można też pominąć wspaniałego Audi RS 7 Sportback 4.0 TFSI quattro. To auto to prezent od sponsora klubu. Lewandowski (tak jak inni piłkarze Bayernu Monachium) mógł wybrać sobie dowolny samochód z okazji otwarcia nowego sezonu Bundesligi.
Plotek Exclusive
Samochód rozpędza się w mniej niż 4 sekundy do 100km/h. Za moc 560 KM trzeba zapłacić przynajmniej 600 tysięcy złotych. Cena szybuje w górę nawet o 150 tysięcy, jeśli kierowca zdecyduje się dobrać co nieco luksusowych udogodnień i dodatków. Screen z Audi.pl/
Jeśli nie liczyć Bentleya Continental GTC za 1,2 miliona złotych, to Ferrari F12 Berlinetta jest naszym zdaniem najpiękniejszym autem Lewandowskiego. Plotek Exclusive
Kto chce kupić sobie podobne auto musi się przygotować na wydatek rzędu mniej więcej 1,25 miliona. Screen z Auto.ferrari.com/
Auto ma moc 545 KW, rozpędza się do setki w zaledwie 8,5 sekundy. Plotek Exclusive
Cóż, to nie jest auto dla rodziny, bo mieszczą się w nim jedynie dwie osoby. No, chyba że będzie w niedługiej przyszłości służyło Lewandowskiemu do zabierania córki na przejażdżki. Screen z Auto.ferrari.com/
Nic dziwnego, że paparazzo spotkał Lewandowskiego na stacji benzynowej. Ferrari pali około 15 litrów na 100 kilometrów. Oczywiście zakładając, że nie korzysta się zbytnio z jego mocy. A to duże wyzwanie, skoro auto potrafi rozpędzić się do 340 km/h. Plotek Exclusive