Nikt nie przeszedł bardziej spektakularnej metamorfozy! Młynarska kończy 50 lat. "Mam frajdę, że jako babcia mogę sobie pozwolić na wyjście w mini"

Młodość jest w głowie, nie w kalendarzu - te słowa Agaty Młynarskiej nigdy lepiej nie pasowały do tej ikony telewizji, niż właśnie dzisiaj - w dniu jej 50. urodzin. W telewizji obecna jest od ponad 20 lat, zmieniała się na naszych oczach - a była to zmiana niesamowita.
Agata Młynarska w latach 70. i teraz Agata Młynarska w latach 70. i teraz East News/ Kapif

Agata Młynarska w latach 70. i teraz

Gdy Agata Młynarska miała 47 lat, dziennikarz zapytał ją, czy czuje się wciąż młoda:

Młodość to nie jest dzień, w którym się urodziłaś i to, co to determinuje, czyli upływ lat. Młodość jest w głowie. Młodość to jest twój wigor, twój entuzjazm. Radość. Błysk, który masz w oczach, gdy się budzisz rano. Znam bardzo starych 30-latków i znam fantastyczne, pełne wigoru, 70-letnie osoby.

Dziennikarka świetnie sobie radzi z narzuconym przez media "obowiązkiem" wyglądania świeżo i młodo.

Dyktat młodości, który sprowadza się do czegoś, co jest wybitnie zewnętrzne, jest bardzo fałszywy i krzywdzący. Ktoś, kto ma rozum w głowie i wie, o co mu w życiu chodzi, w ogóle się tym nie przejmuje.
Sprowadzanie atrakcyjności wyłącznie do metryki jest nieporozumieniem. Mam frajdę, że jako babcia mogę sobie pozwolić na wyjście w mini. Bawi mnie to, a jak długo, zobaczymy - dodaje w wywiadzie dla "Twojego Stylu".

Urodzona w 1965 roku Młynarska chętnie wraca do czasów młodości i pokazuje zdjęcia sprzed lat. Na tych poniżej widzimy małą Agatę w garderobie matki, aktorki Adrianny Godlewskiej-Młynarskiej. Ojcem dziennikarki jest Wojciech Młynarski. Po prawej nastoletnia Agata pozuje do pierwszej sesji foto w życiu.

Agata MłynarskaScreen z Facebook.com/agata.mlynarska

Agata MłynarskaKapif

Agata Młynarska w 1992 roku i teraz Agata Młynarska w 1992 roku i teraz East News/ Kapif

Agata Młynarska w 1992 roku i teraz

Nigdy nie wyglądała lepiej, niż teraz. Ale po drodze było z tym różnie. Zdjęciom z imprez 50-letniej Młynarskiej często towarzyszy określenie "seksbomba". Nie ma co ukrywać - dziennikarka przeszła jedną z najbardziej spektakularnych metamorfoz w polskim show-biznesie. Kilka lat temu postanowiła o siebie zadbać.

Żaden samochód, wizyty w spa, nawet wakacje nie są warte więcej niż praca nad sobą. Mnie dzięki niej wyrosły skrzydła - mówiła w wywiadzie dla Styl.pl.

Agata Młynarska przekonuje, że, choć zmiana wyglądu jest dostrzegalna gołym okiem, to jej uroda płynie z wnętrza:

Każda poważna, długoterminowa zmiana zaczyna się od ustawienia klocków w głowie. Uroda płynie z wnętrza, jak ci lepiej ze sobą, reszta też pięknieje.

Plotki, że wygląd zmieniła w klinice urody, komentuje krótko: A niech mówią i dodaje, że to nie skalpel czy książę z bajki ją odmienili, tylko lata terapii.

Agata Młynarska w 1993 roku i teraz Agata Młynarska w 1993 roku i teraz AKPA/ Kapif

Agata Młynarska w 1993 roku i teraz

Byłoby naiwnością sądzić, że najlepsza nawet terapia pozwoli na tak radykalną zmianę wyglądu twarzy. Agata Młynarska nad swoim wnętrzem pracowała z terapeutą, ale wygląd, choćby jej wybielonych przez lata zębów, pokazuje, że korzystała z pomocy specjalistów także innych dziedzin. Swój jasny uśmiech prezentuje równie chętnie, co wspaniały dekolt.

Z pełną premedytacją postanowiłam w pewnym momencie, że będę afirmować i eksponować fizyczność. Dlatego celowo pojawiam się czasem w mini i z dekoltem. Zależało mi bardzo, by pokazać, że kobieta dojrzała w Polsce też ma prawo do radości życia - zdradziła niedawno w "Show".
Agata Młynarska w 1998 roku i teraz Agata Młynarska w 1998 roku i teraz AKPA/ Kapif

Agata Młynarska w 1998 roku i teraz

W wywiadach tak wspomina siebie w czasach, gdy miała 20-kilka lat:

Zobaczyłam Agatę z uśmiechem, ale ze smutnymi oczami, wystraszoną i bardzo zmęczoną, która wzięła na siebie za dużo. Spieszyło mi się do dorosłości. Za mąż wyszłam jako osiemnastolatka, przed dwudziestymi urodzinami urodziłam Stasia, cztery lat później Tadzia. W międzyczasie kończyłam polonistykę, pracowałam w szkole, dorabiałam korepetycjami, które często wyglądały tak, że młodszego syna trzymałam na rękach, a starszy gramolił mi się na kolana. No i jeszcze starałam się fajnie wyglądać - wspomina w wywiadzie dla Styl.pl.

Teraz cieszy się z tego, jak wygląda i nie myśli z przerażeniem o mijających latach:

Agata Młynarska w 1992 roku i w 2004 roku Agata Młynarska w 1992 roku i w 2004 roku AKPA/ Agencja Gazeta

Agata Młynarska w 1992 roku i w 2004 roku

W latach 90. mogła pochwalić się idealną figurą, a potem się zaokrągliła, co widać było na twarzy. Dbanie o szczupłą sylwetkę nie było priorytetem. Agata Młynarska przez lata na pierwszym miejscu stawiała co innego:

Ja wtedy o życiu niewiele myślałam, miałam jeden cel: sprostać oczekiwaniom rodziców, męża, znajomych. Być przez nich kochaną. Wydawało mi się, że mogę to osiągnąć, będąc zuch-dziewczyną. Mamą na medal, gosposią na piątkę z plusem, pracownikiem na full - przypomina sobie.

Przez lata poprzestawiała priorytety i znalazła szczęście. Z perspektywy czasu widzi, że od nadmiaru wyzwań przybywało jedynie kłopotów, a ubywało sił. Docenia wagę relaksu, ale musi być aktywny. Z trzecim mężem, Przemysławem Schmidtem uprawia nordic walking. Kilka razy w tygodniu trenuje z osobistym instruktorem.

 

Telekamery Tele Tygodnia, 03.02.2014, Hotel Sofitel Victoria, fot. WBFWBF

 


Czytaj więcej na http://www.styl.pl/magazyn/wywiady/news-wreszcie-nie-musze,nId,1356512,nPack,2#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Agata Młynarska w 2002 i 2004 roku Agata Młynarska w 2002 i 2004 roku AKPA/ Agencja Gazeta

Agata Młynarska w 2002 i 2004 roku

Młynarska w 2004 roku zaokrągliła się - był to skumulowany efekt stresów w pracy, życiu osobistym oraz lat nieleczonej choroby układu pokarmowego.

Kiedy skończyłam 40 lat, zorientowałam się, że moja bezkarność w jedzeniu została surowo ukarana. Wiedziałam, że albo odpuszczę, albo się pozbieram i wrócę do mojego rozmiaru 38 - mówiła.

Nie miała pojęcia, że przez lata żyła z nietolerancją na gluten. Choroba niszczyła jej organizm.

Odkąd pamiętam, bardzo często bolał mnie brzuch. W szkole przed klasówkami, przed ważnymi spotkaniami, ale też na wakacjach, a nawet wtedy, kiedy wszystko było dobrze. Próbowałam różnych sposobów, by sobie pomóc, aż wreszcie trafiłam na miesiąc do szpitala - czytamy w książce Młynarskiej "Pyszna zmiana, czyli moje życie bez glutenu".

Odmieniona Młynarska na selfie z premier Ewą Kopacz i Władysławem Bartoszewskim.

 

Agata Młynarska i Ewa KopaczScreen z Facebook.com/agata.mlynarska.3

Agata Młynarska i Władysław BartoszewskiScreen z Facebook.com/agata.mlynarska.3

Agata Młynarska w 2006 i w 2011 roku Agata Młynarska w 2006 i w 2011 roku Agencja Gazeta/ Kapif

Agata Młynarska w 2006 i w 2011 roku

Ogromną przemianę Młynarska przeszła w 2011 roku. Wtedy spektakularnie schudła, jak twierdzi, 12 kg.

Po pierwsze: regularność posiłków. Jem 5 razy dziennie, co ok. 3 godziny, ale małe porcje. Nie ma w nich niedobrych tłuszczów, ale jest oliwa. Nie ma pieczywa, ale jest makaron razowy. Nie ma cukru, ale są owoce. Zasada diety glikemicznej jest prosta: nie jesz, tyjesz. A wszystko dlatego, że głodzony organizm magazynuje tłuszcz na zapas. Regularnie zaś odżywiany, przyzwyczajony jest do trawienia. Gubimy w ten sposób brzuszek i wałeczki na biodrach - mówiła.

Dzień zaczyna od chudego twarożku ze szczypiorkiem i kromką chleba. Pije wodę mineralną i sok z pomarańczy. Na obiad zupa z soczewicy czy sałatka z rukoli z fetą. Jeżeli makaron, to tylko razowy. Jeżeli deser, to bez mleka.

agata młynarskaKapif

Agata Młynarska w 2005, 2006 roku i teraz Agata Młynarska w 2005, 2006 roku i teraz Kapif

Agata Młynarska w 2005, 2006 roku i teraz

Rok 2014 przyniósł kolejne zmiany. Coraz smuklejsza sylwetka to konsekwencja przyjętej kilka miesięcy temu ostrej diety. Nie jest to kaprys, ale wynikająca z powodów zdrowotnych konieczność. Młynarska przeszła operację wycięcia woreczka żółciowego, potem 3 tygodnie dochodziła do siebie w szpitalu. W tym czasie dziennikarka zauważalnie zeszczuplała, co widać było zwłaszcza po twarzy.

Jestem na bardzo restrykcyjnej diecie, stosowanej przy chorobach jelit. Wszystkie posiłki przygotowuję jej na parze lub gotuję w wodzie. Nie stosuję żadnych ostrych przypraw, gotowych mieszanek i praktycznie nie używam soli. Z diety wyłączyłyśmy też wszystkie produkty surowe, wzdymające, bo obciążają organizm - mówiła w rozmowie z "Party" Ewa Olejniczak, która troszczy się o dietę dziennikarki.

A tak Agata Młynarska witała się z fanami ze szpitala.

Agata MłynarskaScreen z Facebook.com/agata.mlynarska.3

 

Agata Młynarska w 1999 roku i teraz
Agata Młynarska w 1999 roku i teraz East News/ Kapif

Agata Młynarska w 1999 roku i teraz

Dziś Agata Młynarska wygląda lepiej niż kiedykolwiek. Jej styl przeszedł dużą ewolucję. Pod koniec 2014 roku pismo "Rewia" donosiło, że dziennikarka chce wypuścić kolekcję odzieżową sygnowaną swoim nazwiskiem. Do tego zaczęła uprawiać sport. Podobnie jak jej przyjaciółka, Joanna Kurowska, uprawia nordic walking.

Ważne, żeby wybrać sobie taki rodzaj sportu, jaki sprawi nam przyjemność. Trening ma być relaksem, a nie źródłem stresu. Zwłaszcza, że stres spowalnia przemianę materii.

Stresem nie jest już dla niej poszukiwanie upragnionej miłości. Pomaga naturalnie, że znalazła ją w osobie trzeciego męża. Ale i jej podejście do potrzeb serca jest inne, niż gdy była młodsza.

Romantycznie jest wtedy, kiedy ma się dwadzieścia, trzydzieści lat i leci do ślubu z wiązanką, wkłada welon, sypią na ciebie ryżem. Przed pięćdziesiątką ten teatr jest już niepotrzebny. A romantycznie może być każdego dnia - zapewniała w rozmowie z "Twoim Stylem".
Agata Młynarska w 2006 i 2011 roku Agata Młynarska w 2006 i 2011 roku AKPA/ Kapif

Agata Młynarska w 2006 i 2011 roku

Metamorfozy, jakie przez lata przechodziła Agata Młynarska, wiążą się bezpośrednio z jej życiem prywatnym. Przez 10 lat związana była z historykiem Leszkiem Kleniewiczem. Wyszła za niego zaraz po szkole, urodzili się dwaj synowie. Drugie małżeństwo, z biznesmenem Jerzym Porębskim, przetrwało zaledwie rok. Młynarska była też w głośnym związku z Jarosławem Kretem, który zapowiadał pogodę w TVP1. Po dwóch latach wspólnego życia rozstali się w atmosferze skandalu w 2007 roku. Uraz pozostał na długo.

W sierpniu 2014 roku na stadionie Legii gwiazdy telewizji rozegrały Wielki mecz TVP vs. TVN. Grę umilały widzom rozmowy dziennikarzy z piłkarzami, którzy aktualnie zeszli z boiska. Młynarska przyszła na stadion z trzecim mężem, biznesmenem Przemysławem Szmidtem.

Czy jest coś, co rozczarowuje cię w tym meczu? - Młynarska zapytała prezentera pogody TVN-u, Tomasza Zubilewicza.
Brak Jarka Kreta po przeciwnej stronie - odpowiedział Zubilewicz.
Mnie to jakoś nie rozczarowuje - odparła ze śmiechem Młynarska.

To nie pierwszy raz, kiedy Młynarska nawiązała na wizji do swojego związku z Kretem. Już kiedyś "starła się" z Tadlą. Kiedy ta zażartowała, że myślała, że Młynarska dzwoni do niej, by "powiedzieć, że ją kocha", ta odparła: No oczywiście. I just call to say I love you. Możesz to przekazać Jarkowi - żartowała Młynarska.

Agata Młynarska w 1999 roku i teraz Agata Młynarska w 1999 roku i teraz East News/ Kapif

Agata Młynarska w 1999 roku i teraz

W ostatnich 20 latach Agata Młynarska garsonki zamieniła na sukienki, po drodze zmieniała też pracę. Przez 16 lat była związana z TVP2, zaczynała z Jerzym Owsiakiem od programu "Róbta co chceta!". Zaangażowała się w finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, pracowała na rzecz domów dziecka. Do września 2006 roku prowadziła "Pytanie na śniadanie".

Gdy na sześć lat przeszła do Polsatu, stała po drugiej stronie kamery. Odpowiadała m.in. za organizację "Sylwestra Gwiazd w Polsacie" czy współtworzyła program "Jak oni śpiewają". Z trzecim mężem poznali się właśnie w Polsacie. Dziennikarka była szefem działu nowych projektów w stacji, a jej przyszła miłość członkiem rady nadzorczej firmy doradzającej. Psychoterapia i nowy partner pomogli znaleźć szczęście w życiu. Agata Młynarska otworzyła się na nowe projekty - portal dla kobiet, audycja w radio. W 2013 roku odezwał się dawny pracodawca, publiczna telewizja.

Odczuwam po prostu radość z tego, co robię. Zanim przyszła propozycja z Jedynki, prowadziłam wywiady w Radiu PIN, rozmowy w Polsat Café, może na mniejszą skalę, ale dawały mi satysfakcję - mówiła w Styl.pl.

Od września 2013 roku prowadzi program "Świat się kręci" w TVP1. W "Show" zapowiadała, że ma zbyt napięty grafik, by zajmować się imprezą urodzinową. Koledzy z programu zrobili jej przyjemną niespodziankę.

Dzisiaj cała redakcja "Świat się kręci" świętuje urodziny Agaty Młynarskiej. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO AGATKO NASZA KOCHANA - podpisano zdjęcie na profilu programu Młynarskiej.

 

Urodziny Agaty Młynarskiej  Screen z Facebook.com/swiatsiekrecitvp

Agata Młynarska w 2004 roku i teraz Agata Młynarska w 2004 roku i teraz Agencja Gazeta/ Kapif

Agata Młynarska w 2004 roku i teraz

Zamiłowanie do "poważnych" strojów pozostało. Jeśli już zakłada garnitur, to zupełnie inaczej w nim wygląda, niż przed laty. Dla niektórych jej wygląd jest ponoć problemem. Gdyby pozostała przy programach rozrywkowych, pewnie nikt nie mrugnąłby okiem. "Świat się kręci" to jednak publicystyka. W jednym z wywiadów zapytano ją, czy nie wkurza jej fakt, że najczęściej komentowaną kwestią w kontekście jej rozmów, jest jej wygląd.

To znak czasów. Rafał Ziemkiewicz, który był moim gościem, powiedział: "Będziesz solą w oku wielu, ponieważ ciebie sklasyfikowano jako osobę, która fika w miniówie na czerwonym dywanie i jest babcią sexy. Ci, którzy robią rozmowy na tematy społeczne czy polityczne, nie widzą tu dla ciebie miejsca". Miał wiele racji. Jest coś takiego w polskiej mentalności, że atrakcyjna dziennikarka, a zwłaszcza blondynka, powinna zajmować się rozmowami z celebrytami albo dyskutować o modzie lub urodzie. W moim programie pokazuję, że tak nie jest - odparła.

Czasem jednak zalicza zupełnie niepotrzebne wpadki. Gdy program "Świat się kręci" wprowadził własną aplikację na smartfony, prowadząca namawiała widzów do jej zainstalowania na swoim telefonie. Agata Młynarska zachwalała nowy gadżet i zaprosiła gości do wspólnego zdjęcia.

Czy możemy machnąć selfiaka? Puh! Super, dziękuję bardzo - powiedziała po wszystkim.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby kamera nie pokazała, co dokładnie znajdowało się na ekranie telefonu w momencie, w którym powinniśmy zobaczyć na nim zdjęcie.

 

x'Świat się kręci'

Agata Młynarska w 2007 roku i teraz Agata Młynarska w 2007 roku i teraz Kapif

Agata Młynarska w 2007 roku i teraz

Zauważyliście, że Agata Młynarska miała kiedyś słabość do podkreślania talii dziwnymi gorsetami? Teraz nie musi się do tego uciekać. Rewelacyjnie, jak na "sexy babcię", którą nazwał ją Rafał Ziemkiewicz. W rozmowie z "Super Expressem" dziennikarka zdradziła, że zawsze znajduje czas dla dwóch córek swojego starszego syna Stanisława.

Jestem aktywną babcią. To najpiękniejsza funkcja w życiu. Najważniejszym jednak zadaniem babci jest to, żeby pozwoliła cieszyć się dzieciom z rodzicielstwa i dała im poczucie pewności, że w tej roli świetnie się sprawdzają.

Jako mama też ceniła prawo swoich synów do wolności i własnych wyborów. Stanisław i Tadeusz tylko sporadycznie towarzyszyli jej w pracy.

Staś bardzo tego nie lubił. Tadzio lubił, bo połknął bakcyla operatorskiego, ale tylko do pewnego stopnia. Właściwie chłopcy byli wychowywani poza planem telewizyjnym. Nigdy ich np. nie korciło, aby występować w telewizji. Ja też ich nigdy do tego nie namawiałam. Bardzo starałam się tego pilnować, bo sama byłam dzieckiem wychowywanym w teatrze. I do dzisiaj pamiętam, jak siedziałam przykucnięta za fortepianem na scenie festiwalowej w Sopocie albo Opolu, czekając na występ taty czy mamy. Teraz fajnie się o tym opowiada, ale dla dziecka było to trudne. Chłopcy cenią sobie anonimowość i prywatność, a ja to bardzo szanuję. Na swój sukces chcą zapracować sami - wyjaśniła w wywiadzie z 2009 roku.

 Stanis?aw Kieniewicz, Agata M?ynarska, Tadeusz Kieniewicz syn synowie dziecko rodzina KAPIF.PL/KAPIF

Agata Młynarska w 2003 roku i teraz Agata Młynarska w 2003 roku i teraz Agencja Gazeta/ Kapif

Agata Młynarska w 2003 roku i teraz

Zmienił się też codzienny styl Młynarskiej. Jest wyjątkowo wyluzowana, także w pracy. Po zmianie priorytetów praca nie jest już na pierwszym miejscu. Zapewniała o tym w wywiadzie z 2014 roku.

Nie eksploatuję siebie jak kiedyś. Inaczej zarządzam czasem. Pamiętam sytuację, kiedy się dowiedziałam, że w przerwie świątecznej nie będzie programu. Postanowiliśmy z Przemkiem, że wyjedziemy gdzieś, gdzie jest ciepło, kupiliśmy bilety. Wtedy dostałam telefon z produkcji że w tym czasie muszą powstać odcinki świąteczny i sylwestrowy. "Odwołaj wyjazd", usłyszałam. Powiedziałam: "nie". Znalazł się inny termin. Nagraliśmy te dwa odcinki i nic się nie stało. Usiadłam na sofie, zawinęłam się w koc i pomyślałam: "Jestem innym człowiekiem. Kiedyś odwołałabym wszystko".

Czasem luzu w programie Młynarskiej bywa za dużo. Po zabawnym "selfiaku" w "Świat się kręci" zaliczyła kolejną drobną wpadkę. Gdy na koniec programu połączono się ze studiem "Wiadomości", Piotr Kraśko miał opowiedział widzom, o czym usłyszą o 19.30. Tymczasem prowadząca zadała dziwne pytanie.

Przepraszam cię Piotrze, że cię o to zapytam. Czy ty zapuszczasz brodę?
Nie, ale ogolę się przed 19.30. Przez cały czas siedziałem w pracy. Nie zdążyłem, ale ogolę się!

Agata Młynarska w 2007 roku i teraz Agata Młynarska w 2007 roku i teraz Kapif

Agata Młynarska w 2007 roku i teraz

Na tych zdjęciach świetnie widać jej metamorfozę. Zaczęła wybierać sukienki z dekoltem. Kiedyś, jeśli wybierała odważne stroje, to i tak dekolt przesłaniał materiał. Swoja drogą, z czasem Młynarskiej "urosły" piersi.

Agata chętnie teraz chodzi bez stanika i eksponuje swój biust - mówiła tygodnikowi "Na żywo" znajoma prezenterki. Kiedyś zapinała się pod szyję, a dzisiaj preferuje dekolty i bluzki z tkanin podkreślających jej niczym nieskrępowane kobiece kształty.

Czy prezenterka powiększyła sobie piersi operacyjnie?

To banialuki. Dobry wygląd zawdzięczam zdrowemu odżywianiu się, fitnessowi i mezoterapii - komentowała plotki na początku 2011 roku.

agata młynarskaKapif

TOPtrendy 2012: Młynarska chwali się biustem i zalicza małą wpadkę