Miała zaburzenia odżywiania, ważyła 40 kg. Dziś ma 4,5 mln fanów i pupę lepszą niż Kim Kardashian. "Można postawić wiaderko do lodu"

W listopadzie liczba fanów śledzących Michelle Lewin na Facebooku i Twitterze przekroczyła 4,5 mln. Z tej okazji "La Cuerpa" ("Ciało"), jak zwą idolkę internauci, zafundowała sobie katorżniczy trening. Obecność na 20 okładkach i w fantazjach armii mężczyzn nie bierze się z powietrza. Na taki wygląd pracowała latami.
Michelle Lewin Michelle Lewin Instagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin

Lewin doskonale rozumie, że seksowne i wysportowane ciało to nie tylko jej atut w kontaktach z płcią przeciwną, ale i inwestycja w przyszłość. Urodzona w 1986 roku w Wenezueli przeniosła się do Miami. Choć tu Michelle zaczęła karierę modelki, to od biegania w szpilkach po wybiegu wolała tenisówki i bieżnię w centrum fitness. Jak sama przyznaje, zaczęła trenować, by trzymać formę.

Byłam modelką od kilku lat, a częścią mojej pracy było dbanie o swoją formę. Kochałam to i coraz częściej chodziłam na siłownię - zdradziła w Simplyshredded.com.

Potem forma stała się sensem i źródłem nowych zleceń. Gdy pojawił się "kaloryfer", popłynęły zamówienia na sesje. Także z pism dla mężczyzn. W końcu też okazja na pracę trenerki fitness.

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

 

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin Michelle Lewin Instagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin

Pierwszą poważną sesję miała w duńskim magazynie "M!" w 2011 roku. Potem Michelle Lewin mogła już w ofertach przebierać. Zdecydowała się m.in. na wenezuelskiego "Playboya". Brytyjski "Daily Star" zwrócił ostatnio uwagę, że jeżeli ktoś na tym świecie ma pupę zdolną "uszkodzić internet", to zdecydowanie jest nią Lewin.

Zapomnijcie o kieliszku na tyłku Kardashian. Na pupie tej Wenezuelki można postawić wiaderko do lodu - przekonuje gazeta.

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin Michelle Lewin Instagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin

Lewin doskonale wie, skąd wzięły się u niej te kształty.

Dotąd nigdy nie miałam ładnej pupy. Zdecydowanie nie urodziłam się z nią. Na ten wygląd zapracowałam i jestem z niej dumna - powiedziała w wywiadzie z TopPhysiques.com.

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin Michelle Lewin Instagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin

Nie tylko mięśnie są u niej wytrzymałe. Żeby doradzać innym kobietom, jak dbać o swoje ciało, musiała wyrobić w sobie także hart ducha. Gdy codziennie oglądają i oceniają cię w sieci miliony osób, zawsze znajdą się między nimi krytycy. Wielu jest też oszustów i chętnych, by "podczepić się" pod sukces innych.

Drodzy hejterzy. Widzę, że używacie moich zdjęć na stronach z ogłoszeniami prostytutek i stronach porno. Moje zdjęcia są także nielegalnie używane w reklamach różnych produktów. Ciemna strona sukcesu może wydawać się czymś ciężkim, ale właśnie przez was staję się tylko silniejsza. Możecie mnie dalej nienawidzić. Ja płonę! - napisała na Facebooku.

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle LewinFacebook.com/FitnessMichelle/

Michelle Lewin Michelle Lewin Instagram.com/michelle_lewin

Motywacja

Nie tylko jej fani mają przyjemność z patrzenia na jej ciało, tak jest również w przypadku jej samej. Na pytanie, skąd czerpie inspirację, odpowiedziała.

Z lustra! Nie ma nic bardziej motywującego niż znalezienie nowej żyły! Czy jestem szalona? Prawdopodobnie tak, ale to prawda! Postęp to jest to, co motywuje mnie do coraz cięższych ćwiczeń i niepoddawania się. Motywuje mnie także fakt, że mam tyle fanek wśród kobiet - opowiedziała w Simplyshredded.com.

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin Michelle Lewin Instagram.com/michelle_lewin

Harmonogram ćwiczeń

Kalendarz ćwiczeń modelki jest wypełniony niemal po brzegi, choć znajduje ona też czas na odpoczynek. W jednym z wywiadów podała dokładny harmonogram ćwiczeń.

W poniedziałki ćwiczę pupę i bicepsy, we wtorek ścięgna i łydki, w środę odpoczywam, w czwartek pracuję nad tricepsem i łopatkami, w piątek nad nogami, w sobotę ćwiczę brzuch, a w niedzielę mam dzień wolny - zdradziła w Simplyshredded.com.

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin Michelle Lewin Instagram.com/michelle_lewin

Dieta

W życiu Lewin nic nie jest przypadkowe. Nawet dieta jest dopracowana w każdym szczególe. Modelka wcale się jednak nie ogranicza, bo dziennie je aż 7 posiłków. Podała przykładowe dzienne menu:

Pierwszy posiłek to owsianka, drugi szynka z wasą, trzeci pierś z kurczaka z brązowym ryżem, czwarty kotlet schabowy z sałatką, piąty wołowina ze szparagami i ze szpinakiem, szósty łosoś z brokułami, siódmy, tuż przed pójściem spać, shake z proteinami - opowiedziała w Simplyshredded.com.

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin Michelle Lewin Instagram.com/michelle_lewin

Zaburzenia odżywiania

Zanim ciało modelki stało się ideałem, miała problemy z jego z akceptacją. Przyznała, że cierpiała na zaburzenia odżywiania, a w pewnym momencie ważyła nawet 40 kg, czytamy w Dailystar.co.uk. Dziś 27-latka waży 54 kg przy 162 cm wzrostu.

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin Michelle Lewin Instagram.com/michelle_lewin

Długa droga

Zanim Lewin doszła od perfekcji, przeszła długą drogę. Czasem błądziła.

Wypróbowałam każdą dietę i każdy program treningowy, o jakim mógłbyś pomyśleć. Był czas w moim życiu, kiedy myślałam, że regularnie powinnam coś dodawać: więcej ćwiczeń, więcej posiłków, ale to nie działa, wtedy powinnam wypróbować coś nowego - mówiła w Inspiredfitstrong.com.

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin Michelle Lewin Instagram.com/michelle_lewin

Michelle Lewin

Jej imponującą pupą trudno się nie zachwycić.

Jest właścicielką bułeczek ze stali, z których nawet kulturysta Arnie byłby dumny - napisał portal Dailystar.co.uk.

Michelle LewinInstagram.com/michelle_lewin

 

 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.