Po sobotnim występie w "Pytaniu na śniadanie" Edycie Górniak dopisywał humor. Z budynku Telewizji Polskiej wyszła uśmiechnięta. Uwagę zwracał nie tylko jej uśmiech, ale i eleganckie szpilki. To o nie chodzi (by tak rzec), ale nie uprzedzajmy wypadków. Zresztą, "wypadek" to nie jest najszczęśliwsze słowo.
East News
Spotkanie z fanami, zwyczajowo przed wyjściem z budynku oczekującymi na swoich idoli. Diwa robi sobie z nimi zdjęcia. A za chwilę w jej dłoni pojawi się piękny...
... piękny bukiet słoneczników. Jednak chodzenie w szpilkach po bruku to jak jeżdżenie maserati po polnych drogach. Za chwilę zrozumie to także Edyta Górniak.
Edyta Górniak zdaje się frunąć. Najwyraźniej spotkanie z fanami ją uskrzydliło. Od strony technicznej było to jednak możliwe z jednego powodu. Właściwie z dwóch. Diwa trzyma je w lewej ręce.
East News
Nosiły szpilki razy kilka, ponieśli i szpilki. To rozsądny manewr. Spacer w nich po bruku mógłby się skończyć w najlepszym razie złamaniem... obcasa. Na szczęście tuż obok czekał elegancki kabriolet, którym diwa odjechała w sobie tylko znanym kierunku.
East News
KAPIF


Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Oto najlepsze stylizacje na Złotych Globach 2026. Gomez zachwyciła elegancją, ale spójrzcie na bluzkę Blunt
Pisał dla niej Niemen, wzdychał do niej Bowie. Życie Rusowicz zakończyła jedna tragiczna decyzja
Opozda pokazała zdjęcia sprzed dziesięciu lat. Bardzo się zmieniła?
Krzywonos trafiła do szpitala. Opublikowała poruszające nagranie
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół
Anderson się przefarbowała. Jak wyszło? Słowa eksperta nie pozostawiają wątpliwości