Zapowiadało się na zwykłe wyjście ze studia. Tym razem jednak zobaczyliśmy coś interesującego

Edyta Górniak opuściła studio telewizyjne, ale dopiero wtedy rozpoczął się prawdziwy spektakl. Uśmiech diwy, wiatr we włosach, jesienne słoneczniki i... no, właśnie. Najlepsze zaczęło się, kiedy poczuła bruk pod stopami. Sami zobaczcie!
Edyta Górniak Edyta Górniak East News

Edyta Górniak

Po sobotnim występie w "Pytaniu na śniadanie" Edycie Górniak dopisywał humor. Z budynku Telewizji Polskiej wyszła uśmiechnięta. Uwagę zwracał nie tylko jej uśmiech, ale i eleganckie szpilki. To o nie chodzi (by tak rzec), ale nie uprzedzajmy wypadków. Zresztą, "wypadek" to nie jest najszczęśliwsze słowo.

Edyta GórniakEast News

Edyta Górniak Edyta Górniak East News

Fani

Spotkanie z fanami, zwyczajowo przed wyjściem z budynku oczekującymi na swoich idoli. Diwa robi sobie z nimi zdjęcia. A za chwilę w jej dłoni pojawi się piękny...

Edyta Górniak Edyta Górniak East News

Słoneczniki

... piękny bukiet słoneczników. Jednak chodzenie w szpilkach po bruku to jak jeżdżenie maserati po polnych drogach. Za chwilę zrozumie to także Edyta Górniak.

Edyta Górniak Edyta Górniak East News

Boso, ale z uśmiechem

Edyta Górniak zdaje się frunąć. Najwyraźniej spotkanie z fanami ją uskrzydliło. Od strony technicznej było to jednak możliwe z jednego powodu. Właściwie z dwóch. Diwa trzyma je w lewej ręce.

Edyta GórniakEast News

Edyta Górniak Edyta Górniak East News

Szpilki

Nosiły szpilki razy kilka, ponieśli i szpilki. To rozsądny manewr. Spacer w nich po bruku mógłby się skończyć w najlepszym razie złamaniem... obcasa. Na szczęście tuż obok czekał elegancki kabriolet, którym diwa odjechała w sobie tylko znanym kierunku.

Edyta GórniakEast News