Przyjęcie w cieniu śmierci gwiazdy

Przyjęcie przed rozdaniem nagród Grammy odbyło się, mimo informacji o śmierci Whitney Houston.
Clive Davis Clive Davis REUTERS

Gwiazdy dla Whitney Houston

Impreza w noc poprzedzającą rozdanie nagród Grammy odbyła się w jednym z hoteli w Beverly Hills. Jej gospodarzem był Clive Davis - producent muzyczny i odkrywca talentu Whitney Houston.

Wszyscy goście wiedzieli już o śmierci diwy i przyjęcie przerodziło się w hołd dla Whitney Houston.

Clive Davis był jej wieloletnim przyjacielem, opiekował się nią i wierzył, że uda jej się wrócić na szczyt. Podczas przyjęcia powiedział:

Whitney była pełna życia. Tak bardzo czekała na dzisiejszy wieczór. Z pewnością chciałaby, aby muzyka grała dalej.

Sam Davis został na oficjalnej części imprezy, jednak jak podaje portal TMZ szybko odjechał do swojego domu w Los Angeles i obecnie znajduje się tam wraz z najbliższymi przyjaciółmi.

Singer Whitney Houston poses with former Arista Records chief Clive Davis during a album signing appearance at the Virgin Mega Store in New York, in this file photo takenNovember 19, 1998. Houston, a winner of six Grammy Awards including record of the year for "I Will Always Love You" and album of the year for "The Bodyguard," died at age 48, a spokeswoman for the singer said on February 11, 2012.  REUTERS/Fred Prouser/Files  (UNITED STATES - Tags: ENTERTAINMENT OBITUARY)

Alicia Keys Alicia Keys REUTERS

Gwiazdy dla Whitney Houston

Alicia Keys zagrała i zaśpiewała piosenkę "No one", którą zadedykowała Whitney Houston.

Piosenkarka mówiła, że Houston była dla niej inspiracją i jako mała dziewczynka słuchała jej piosenek.

P.Diddy P.Diddy REUTERS

Gwiazdy dla Whitney Houston

Raper P. Diddy również wspominał Whitney Houston.

Kiedy tylko spotykało się Whitney, w oczy rzucał się jej piękny uśmiech.

P. Diddy uważał, że, aby oddać hołd gwieździe, impreza powinna trwać.

Jeśli naprawdę wierzymy w Boga, powinniśmy uczcić życie Whitney Houston dziś wieczorem.
Tony Bennett Tony Bennett REUTERS

Gwiazdy dla Whitney Houston

Piosenkarz Tony Bennett również wystąpił w hołdzie Whitney Houston. Nieco zaskoczył zgromadzonych gości swoim oświadczeniem:

Najpierw Michael Jackson, potem Amy Winehouse, teraz cudowna Whitney Houston. Zalegalizujmy narkotyki tak jak Amsterdam.

Zdaniem piosenkarza legalizacja narkotyków, była rozsądnym posunięciem.

Tony Bennett zaśpiewał następnie piosenkę "How Do You Keep the Music Playing?".

Richard Branson Richard Branson REUTERS

Gwiazdy dla Whitney Houston

Miliarder Richard Branson już na czerwonym dywanie rozmawiał z reporterami o śmierci Whitney Houston. Potwierdził, że impreza organizowana przez Clive'a Davisa się odbędzie i że to będzie najlepszym hołdem dla Houston.

Więcej o: