Domy gwiazd od środka cz.2

Pokaż kotku, co masz w środku.
MIESZKANIE KATARZYNY DOWBOR. Przy stole w jadalni gospodyni często pracuje, a córka Marysia odrabia lekcje. Pani Kasia urządzała dom sama. Przywoziła meble z poprzedniego domu i przymierzała - te, które nie pasowały, oddawała do komisu. Biały kredens wypełnia biała porcelana, która wędruje z domu do domu. Jedną ze ścian pomalowano na mocny kolor. MIESZKANIE KATARZYNY DOWBOR. Przy stole w jadalni gospodyni często pracuje, a córka Marysia odrabia lekcje. Pani Kasia urządzała dom sama. Przywoziła meble z poprzedniego domu i przymierzała - te, które nie pasowały, oddawała do komisu. Biały kredens wypełnia biała porcelana, która wędruje z domu do domu. Jedną ze ścian pomalowano na mocny kolor. Fot. Marek Szymański

Tak mieszka Katarzyna Dowbor

To już szósty dom prezenterki telewizyjnej w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Z domem jest jak z mężczyzną  ciągle szukam ideału i ciągle nie mogę go znaleźć - zwierzyła się Czterem Kątom Katarzyna Dowbor.

Przy stole w jadalni prezenterka lubi pracować, a jej córka Marysia odrabia tam lekcje. Katarzyna Dowbor przy urządzaniu domu nie korzystała z pomocy architektów wnętrz. Wszystko zaplanowała sama. Przywoziła meble z poprzedniego domu i przymierzała - te, które nie pasowały, oddawała do komisu. Biały kredens wypełnia biała porcelana, która wędruje z domu do domu. Jedną ze ścian pomalowano na mocny kolor.

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

MIESZKANIE KATARZYNY DOWBOR. Łazienkę zdobią płytki w wyraziste wzorki. Gospodyni obawiała się, że taka glazura szybko może się znudzić, ta jednak wciąż się jej podoba. MIESZKANIE KATARZYNY DOWBOR. Łazienkę zdobią płytki w wyraziste wzorki. Gospodyni obawiała się, że taka glazura szybko może się znudzić, ta jednak wciąż się jej podoba. Fot. Marek Szymański

Tak mieszka Katarzyna Dowbor

Łazienkę zdobią płytki w wyraziste wzorki i żywe kolory. Ładnie?

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

MIESZKANIE KATARZYNY DOWBOR. Kuchnia jest sercem domu i to od niej gospodyni zaczęła jego urządzanie. Jej zdaniem najpraktyczniejsze są szafki z szufladami - i takich tu nie brakuje. MIESZKANIE KATARZYNY DOWBOR. Kuchnia jest sercem domu i to od niej gospodyni zaczęła jego urządzanie. Jej zdaniem najpraktyczniejsze są szafki z szufladami - i takich tu nie brakuje. Fot. Marek Szymański

Tak mieszka Katarzyna Dowbor

Kuchnia, jak w wielu mieszkaniach, jest sercem domu i to od niej Dowbor zaczęła jego urządzanie. Jej zdaniem najpraktyczniejsze są szafki z szufladami - i takich tu nie brakuje.

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

Tak mieszka Jolanta Fajkowska

To mój pierwszy własny dom - opowiada Czterem Kątom Jolanta Fajkowska. - Został zaprojektowany specjalnie dla mnie. Bardzo go lubię, dobrze się w nim czuję. Nie chcę myśleć, że mogłabym coś zrobić inaczej. Postawiłam na klasykę. Moda się zmienia, a klasyka nigdy nie traci na urodzie.
Najważniejszy mebel to kredens w stylu art déco. Był pierwszym sprzętem, jaki pojawił się w tym domu, i określił charakter całości - mówi Fajkowska.

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

Tak mieszka Jolanta Fajkowska

Kuchnia w domu to zaciszne miejsce rodzinnych spotkań. Harmonijnie połączono w niej prostotę z wyszukanymi stylistycznie elementami. Oświetla ją kryształowy żyrandol.

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

Tak mieszka Jolanta Fajkowska

Łazienka jest podzielona na dwie części: kąpielową z wanną, prysznicem i toaletką oraz dzienną z umywalką. Elementy z drewna doskonale harmonizują z naturalnym kolorem kamienia.

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

Tak mieszkają Grażyna Wolszczaki i Cezary Harasimowicz

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

Tak mieszkają Grażyna Wolszczaki i Cezary Harasimowicz

Kiedyś marzyłam o własnym domu - mówi Czterem Kątom Grażyna Wolszczak. - Gdy powstał, zrozumiałam, że to nie jest moje miejsce na ziemi. Dom był za miastem, więc traciłam sporo czasu na dojazdy. Teraz, by dotrzeć na spotkanie, potrzebuję 15 minut, nie muszę kosić trawy, dbać o rynny, mam święty spokój...
Nie przywiązuję się do rzeczy - opowiada Grażyna. - Jeśli przedmiot przestaje mi się podobać, wymieniam go na inny. Lubię tylko pamiątkowe bibeloty, które mają swą historię.

Kolekcja fajek znalazła swoje miejsce w sypialni, ale ponoć tylko jako ozdoba.

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

Tak mieszkają Grażyna Wolszczaki i Cezary Harasimowicz

W sypialni nad łóżkiem w starej pozłacanej ramie para umieścła Chrystusa. - Znaleźliśmy go na targu staroci na Kole i uznaliśmy, że to dla niego właściwe miejsce.

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

MIESZKANIE. Nieczęste rozwiązanie w kuchni - kącik wypoczynkowy. Kanapa jest na ogół okupowana przez dzieci, które dzięki temu gospodyni ma pod kontrolą, gdy oddaje się jednej ze swoich pasji - gotowaniu. Meble w stylu angielskim wykonano według pomysłu gospodarzy. MIESZKANIE. Nieczęste rozwiązanie w kuchni - kącik wypoczynkowy. Kanapa jest na ogół okupowana przez dzieci, które dzięki temu gospodyni ma pod kontrolą, gdy oddaje się jednej ze swoich pasji - gotowaniu. Meble w stylu angielskim wykonano według pomysłu gospodarzy. Tekst i zdjęcia: Monika Lewandowska/Phototapeta

Tak mieszka Monika Richardson

Warszawska siedziba dziennikarki Moniki Richardson, jej męża Jamiego Malcolma, byłego pilota RAF-u, oraz Zosi i Tomka została zaprojektowana przez rodzinnego architekta, tatę pani domu. Naszą uwagę zwróciło kilka elementów wystroju o zaskakującej długości i, oczywiście, ślady szkockie.

Nieczęste rozwiązanie w kuchni - kącik wypoczynkowy. Kanapa jest na ogół okupowana przez dzieci, które dzięki temu gospodyni ma pod kontrolą, gdy oddaje się jednej ze swoich pasji - gotowaniu. Meble w stylu angielskim wykonano według pomysłu gospodarzy.

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

MIESZKANIE. W sypialni zaskakuje angielskie rozwiązanie, w Polsce niestosowane: MIESZKANIE. W sypialni zaskakuje angielskie rozwiązanie, w Polsce niestosowane: "efekt miękkiej podłogi". Na całej podłodze pod wykładziną z morskiej trawy jest ułożona gąbka. Jedną ze ścian wykończono tapetą ze złotym wzorem; w tym samym odcieniu są zasłony. Tekst i zdjęcia: Monika Lewandowska/Phototapeta

Tak mieszka Monika Richardson

W sypialni zaskakuje angielskie rozwiązanie, w Polsce niestosowane: "efekt miękkiej podłogi". Na całej podłodze pod wykładziną z morskiej trawy jest ułożona gąbka. Jedną ze ścian wykończono tapetą ze złotym wzorem; w tym samym odcieniu są zasłony.

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

<B>Warszawska siedziba dziennikarki Moniki Richardson, jej męża Jamiego Malcolma, byłego pilota RAF-u, oraz Zosi i Tomka została zaprojektowana przez rodzinnego architekta, tatę pani domu. Naszą uwagę zwróciło kilka elementów wystroju o zaskakującej długości i, oczywiście, ślady szkockie.</B> 
<BR />Trochę nieoczekiwane rozwiązanie - niewielki hol i od razu jadalnia, przesłonięta szklaną ścianką i donicą z kwiatami doświetlanymi przez światło wpadające przez szyby wokół drzwi. Dzięki tej przegrodzie osoby siedzące przy stole nie widzą wejścia do domu. Na drugim planie - kot Stanisław. Warszawska siedziba dziennikarki Moniki Richardson, jej męża Jamiego Malcolma, byłego pilota RAF-u, oraz Zosi i Tomka została zaprojektowana przez rodzinnego architekta, tatę pani domu. Naszą uwagę zwróciło kilka elementów wystroju o zaskakującej długości i, oczywiście, ślady szkockie.
Trochę nieoczekiwane rozwiązanie - niewielki hol i od razu jadalnia, przesłonięta szklaną ścianką i donicą z kwiatami doświetlanymi przez światło wpadające przez szyby wokół drzwi. Dzięki tej przegrodzie osoby siedzące przy stole nie widzą wejścia do domu. Na drugim planie - kot Stanisław. Tekst i zdjęcia: Monika Lewandowska/Phototapeta

Tak mieszka Monika Richardson

Trochę nieoczekiwane rozwiązanie - niewielki hol i od razu jadalnia, przesłonięta szklaną ścianką i donicą z kwiatami doświetlanymi przez światło wpadające przez szyby wokół drzwi. Dzięki tej przegrodzie osoby siedzące przy stole nie widzą wejścia do domu. Na drugim planie - kot Stanisław.

Sesja zrealizowana została dla magazynu "Cztery Kąty".

Więcej o: