Julia Roberts należy do najbardziej rozpoznawalnych aktorek na świecie. Zdobyła Oscara i przez lata utrzymywała się w czołówce Hollywood. Jednocześnie wielokrotnie podkreślała, że aktorstwo nie jest dla niej najważniejszym elementem życia.
W branży filmowej wygląd często bywa kluczowy, szczególnie dla kobiet. Julia Roberts wielokrotnie odnosiła się do tego tematu. Podkreślała, że nie zdecydowałaby się na operacje plastyczne dla roli i akceptuje proces starzenia. Jej zdaniem problem leży w podejściu społeczeństwa, które nadaje temu zbyt dużą wagę. Zwraca uwagę, że sposób, w jaki ktoś traktuje samego siebie, wpływa na to, jak postrzegają go inni.
- Dla roli nigdy nie zrobiłabym sobie operacji plastycznych. Nie mam żadnego problemu z tym, że się starzeję. W naszym społeczeństwie robi się wokół tego zbyt wiele zamieszania. Trzeba samemu odnosić się do siebie z miłością i z szacunkiem, wtedy inni też będą tak postępować - mówiła Julia Roberts w rozmowie z "InStyle".
Choć osiągnęła ogromny sukces, nie zgadza się na wszystko w pracy zawodowej. Dotyczy to także konkretnych scen filmowych. Julia Roberts nigdy nie chciała występować nago, traktując takie sceny jako przekroczenie granicy między rolą a prywatnością. W jej ocenie gra aktorska powinna opierać się na interpretacji, a nie dosłowności. Takie podejście pokazuje, że nawet w Hollywood można stawiać własne warunki.
Obecność w mediach społecznościowych wiąże się z oceną ze strony innych. Julia Roberts również doświadczyła negatywnych reakcji. Po publikacji rodzinnego zdjęcia spotkała się z falą krytyki dotyczącej wyglądu, mimo że sama podkreślała jego osobisty charakter.
- Pewnego weekendowego poranka Emma [siostrzenica - red.] została u nas na noc, wstaliśmy, piliśmy herbatę, graliśmy w karty i mieliśmy piękny poranek, a potem kilka dni później opublikowała nasze zdjęcie. [...] Ilu ludzi czuło się absolutnie zobowiązanych do mówienia o tym, jak okropnie wyglądam na zdjęciu, że źle się starzeję, że wyglądam jak mężczyzna. [...] I byłam zdumiona, jak bardzo mnie to wprawiło w osłupienie. Mam 50 lat i wiem, kim jestem, a mimo to poczułam się zraniona. Byłam smutna, że ludzie nie dostrzegali sensu, słodyczy, absolutnej, promiennej radości tego zdjęcia. Pomyślałam: 'A co, gdybym miała 15 lat?' - opowiadała Julia Roberts na łamach "Harper's Bazaar".
Mimo sukcesów zawodowych aktorka wielokrotnie mówiła o swoich priorytetach. Nie ograniczają się one do pracy na planie. Najchętniej spędza czas w domu, ponieważ to rodzina jest dla niej najważniejsza. Podejście odróżnia ją od wielu osób związanych z branżą. Kariera nie stała się dla niej jedynym celem.
Dla Julii Roberts aktorstwo było spełnieniem marzeń, ale nie jedynym. Równolegle budowała życie prywatne. Wskazywała, że największą wartością jest dla niej życie rodzinne i powrót do domu po pracy. To ono daje jej poczucie stabilności.
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza
Tak w młodości wyglądali Andrzej i Agata Dudowie. Spójrzcie na spodenki polityka i fryzurę jego żony
Rutkowski rusza w pościg za Romanowskim! Tylko nam wyjawił: Gleba i pozamiatane
Rozjuszony Miszczak nie chce Janji Lesar w "Tańcu z gwiazdami". Wiadomo, co się stało. "Strzał w kolano"
Kubicka zalała się łzami i wszystko nagrała. "Ja po prostu nie mogę"
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Ile naprawdę zarobi Alicja Szemplińska na Eurowizji? Odpowiedź może zaskoczyć
Niespodziewane sceny na koncercie Maty. Kamery uchwyciły pocałunek Quebonafide i... Okiego. To nagranie to hit!
Pola Wiśniewska zmieni nazwisko po rozwodzie? Jednoznaczna odpowiedź