Zanussi opowiedział o problemach przy nowym filmie, a w sieci zawrzało. Teraz głos zabrała wytwórnia i pokazała plan

Ostatni wywiad Krzysztofa Zanussiego wywołał niemałe zamieszanie. Słowa reżysera o problemach z realizacją najnowszego filmu zaniepokoiły miłośników jego twórczości. Co na to wytwórnia, która odpowiada za produkcję?
Krzysztof Zanussi
Fot. KAPiF.pl

Od kilku dni w mediach pojawiają się niepokojące informacje na temat nowego filmu Krzysztofa Zanussiego pt. "Całopalenie". Projekt już na starcie miał nie mieć łatwo. - Był planowany na 2026 rok. Uzyskał pieniądze, natomiast był w zawieszeniu i nagle w pierwszych dniach grudnia 2025 roku okazało się, że trzeba natychmiast zrobić kilka dni zdjęciowych, ponieważ jakieś inne pieniądze, które były na ten film przeznaczone, przepadną - opowiadał Zanussi na kanale Historia filmu. To jednak nie wszystko. Na chwilę przed startem zdjęć okazało się, że Zanussi stracił aktorów z głównej obsady. Wiele osób zaczęło się zastanawiać, czy produkcja dojdzie do skutku. Głos zabrała wytwórnia odpowiedzialna za cały projekt. 

Zobacz wideo Wywiad z reżyserem Janem Holoubkiem. "Bohaterowie mają swoje strefy szarości"

Wywiad Krzysztofa Zanussiego zaniepokoił kinomaniaków. Wytwórnia uspokaja 

W tej samej rozmowie reżyser zdradził, że z projektem niespodziewanie miało pożegnać się dwoje aktorów. - Powiedzieli, że nie chcą w tym grać. W jakiś sposób, jeśli dobrze ich zrozumiałem, bo tłumaczyli mi to przez telefon, to była kwestia dystansu, że do tej tematyki nie chcą przylgnąć. Nie chcą o żadnych sprawach duchowych rozważać i że to jest im świat obcy - tłumaczył. Szczegóły projektu nie są na razie znane, ale sam Zanussi mówił, że będzie to film o "potrzebie absolutu, o tym, że świat materialny nie wystarcza, żeby zaspokoić nasze potrzeby duchowe". 

W rozmowie z Onetem do całego zamieszania odniosło się zaplecze producenckie filmu "Całopalenie". "Z zaskoczeniem przyjmujemy pojawiające się w przestrzeni medialnej informacje. Nie identyfikujemy żadnych zagrożeń ani od strony produkcyjnej, ani artystycznej. W filmie grają uznani aktorzy m.in. Ksawery Szlenkier, Karolina Kominek, Mateusz Rusin, Marcin Hycnar, Bartłomiej Kotschedoff, Michał Czarnik, Mateusz Więcławek oraz Maria Mamona" - mówiła portalowi Iwona Niewiadomska, Kierownik Sekcji Planowania i Komunikacji w Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. Niedługo później na facebookowym profilu wytwórni pojawiło się nagranie, które zapewne miało rozwiać wszelkie wątpliwości. 

Praca przy "Całopaleniu" idzie zgodnie z planem? Głos zabrali aktorzy 

W nagraniu zamieszczonym przez wytwórnię wystąpili aktorzy pracujący przy produkcji. - Po pierwszym spotkaniu i pierwszej rozmowie z reżyserem nie miałam żadnych wątpliwości - powiedziała Karolina Kominek. - Jak tylko dostałem scenariusz, to już wiedziałem mniej więcej, jaki jest zarys historii i już byłem "na tak". Ale kiedy przeczytałem scenariusz, to zrozumiałem, że to jest taki film, wobec którego nie będzie można przejść obojętnie - dodał od siebie Ksawery Szlenkier. Wygląda więc na to, że wszystkie pożary zostały ostatecznie ugaszone. Ekipa filmowa ma mieć za sobą już dziewięć dni zdjęciowych. Sam Zanussi nie ukrywa, że to dla niego wyjątkowo ważny projekt. Jak twierdzi, to najprawdopodobniej ostatni film w jego karierze. 

Ruszył plebiscyt Plotka, który podsumowuje show-biznesowe wydarzenia 2025 roku. TU MOŻESZ ZAGŁOSOWAĆ i wybrać zwycięzców Jupiterów Roku w sześciu kategoriach: Gwiazda Roku, Stylowa Gwiazda Roku, Kosmiczne Show Roku, Gwiazda Social Media, Supernova TVP i Wschodząca Gwiazda Kategoria Radia ZET. Wśród tegorocznych nominowanych są m.in. Doda, Mandaryna, Bagi, Blanka, Agnieszka Woźniak-Starak czy Wiktoria Kida. Kto zgarnie Jupitery? To ty decydujesz!

Więcej o: