Michał Wiśniewski jest jedną z bardziej rozpoznawalnych postaci na polskiej scenie muzycznej. Chyba trudno byłoby znaleźć osobę, która nie znałaby nawet jednego kawałka Ich Troje. Nie da się ukryć, że w ostatnim czasie artysta jest bardzo zajęty. Głowę z pewności zaprząta mu budowa nowego domu, a oprócz tego razem z piątą żoną skupia się na wychowaniu najmłodszej dwójki dzieci. W sylwestra mogliśmy go natomiast oglądać jako prowadzącego koncert w Katowicach w telewizyjnej dwójce. Wygląda na to, że muzyk potrzebuje odrobiny wsparcia. W sieci pojawiło się bowiem ogłoszenie, z którego jasno wynika, że Wiśniewski szuka asystenta lub asystentki.
Michał Wiśniewski aktywnie działa w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Instagramie, gdzie chętnie relacjonuje swoją codzienność. Wokalista dzieli się z fanami zarówno momentami z życia zawodowego, jak i prywatnego. Tym razem postanowił wykorzystać platformę w nieco innym celu i opublikował na InstaStories ogłoszenie. Z dokumentu dowiadujemy się, że poszukuje on osoby do pracy w swoim teamie i rekrutuje na stanowisko asystenta lub asystentki. Do zadań przyszłego pracownika należałoby m.in.: prowadzenie kalendarza, układanie grafiku, zarządzanie korespondencją, planowanie faktur oraz dbanie o wizerunek gwiazdora. Michał Wiśniewski zapewnia, że praca, którą oferuje nie będzie nudna, a asystent lub asystentka musi być gotowy do częstych wyjazdów i posiadać prawo jazdy kat. B. Zerknijcie do naszej galerii i sami zobaczcie!
Znamy już wymagania, co do pracownika, a co w zamian oferuje pracodawca? "Pracę, w której nie ma rutyny, każdy dzień jest inny. Poznanie branży rozrywkowej od samej kuchni" - czytamy na zamieszczonej relacji. Pewnie zastanawiacie się, jakie wynagrodzenie Michał Wiśniewski oferuje na tym stanowisku. Mimo że konkretne kwoty nie padły, to jest pewna wskazówka. "Uczciwe wynagrodzenie adekwatne do twojego zaangażowania i dyspozycyjności" - napisano. Chcielibyście się rekrutować do teamu Wiśniewskiego? Dajcie znać w naszej sondzie!
Po dużym szumie w sieci Michał Wiśniewski zabrał głos na temat ogłoszenia o pracę. Przyznał, że przyciągnęło sporą uwagę fanów. Dodał, że co jakiś czas poszukuje nowych ludzi. - Nie tyle, co do Ich Troje, czy do mnie, a do biura. A my nie zajmujemy się tylko zespołem Ich Troje - podkreślił. Wyjaśnił również, że praca jest stacjonarna, w Warszawie. "Trafnie doszliście do wniosku, że szukamy kogoś, jak filmie 'Diabeł ubiera się u Prady" - napisał. Dodał ironicznie, że to jest "mordercza praca". - Trochę przynieś, podaj, pozamiataj... Czyli wszystko, od tych fajnych rzeczy, po zwykłe szare "jedź po wodę" - powiedział. Wyznał, że on robi niekiedy to samo. Powiedział, że każdy u nich darzy się szacunkiem. Dodał, że jest to bardzo ciężka praca, ale "zacnie płatna". Zaprosił jednak wiele osób do zaaplikowania. - Nikomu tak źle nie życzę, żeby dostał tę pracę - powiedział ze śmiechem.
Nie żyje Stanisław Pąk. Ceniony aktor zmagał się z nowotworem
Tusk wbił szpilę Nawrockiemu. W komentarzach burza
Elon Musk nagle porzucił partnerkę, z którą ma czwórkę dzieci. Pokazała wiadomości, które jej wysyłał
Nie żyje Przemysław Branny. Aktor i pieśniarz miał 55 lat
"Uśmiercili" Omenę Mensah, a Brzoska nie wytrzymał. Tak zareagował rozjuszony miliarder
W obu "Lalkach" jest się do czego przyczepić. Jedną chciałam przerwać w połowie
Aktorka komentuje kosmiczne zarobki Bianki Chajzer za "Ukrytą prawdę". "To jest abstrakcja"
Dorota Chotecka pokazała zdjęcie sprzed lat. Ale zmiana! Poznalibyście ją dzisiaj?
Irlandzka modelka była przerażona przed przeprowadzką do Polski. Jedna rzecz bardzo ją zaskoczyła