Podczas XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, który trwa od 2 do 23 października, doszło do kontrowersji niezwiązanej bezpośrednio z samymi występami. Słuchacze skarżą się w sieci na zakłócenia w postaci kaszlu, spadających przedmiotów i ogólnego hałasu, które słychać podczas kolejnych przesłuchań. Teraz postanowił zareagować sam organizator konkursu. W mediach społecznościowych Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina pojawiła się nietypowa grafika. O co chodzi?
Grafika autorstwa Janka Kozy, która pojawiła się na Facebooku Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, to satyryczny komentarz do sytuacji, która rozegrała się podczas XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Chodzi o głośne i irytujące w ocenie słuchaczy odgłosy kaszlu dobiegające z widowni, które miały rozpraszać zarówno wykonawców, jak i słuchaczy online. Na grafice widzimy siedzącego na krześle mężczyznę, który kaszle. "Khe, khe" - czytamy. W sali koncertowej zamiast publiczności siedzą... uczestnicy konkursu - każdy przy swoim fortepianie. Nad sceną widnieje zaś ironiczny napis: "Uczestnicy konkursu chopinowskiego słuchają kaszlu w wykonaniu publiczności".
Nie da się więc ukryć, że rysownik odwrócił sytuację - to nie widzowie słuchają muzyki, lecz pianiści słuchają koncertu... kaszlu, który "wykonuje" publiczność. Janek Koza, znany z groteskowych i ironicznych prac pokazał, że na prestiżowym konkursie zamiast skupienia na muzyce, mówi się o kaszlących.
Grafika opublikowana w mediach społecznościowych w ramach współpracy z Muzeum Karykatury w Warszawie, błyskawicznie przyciągnęła uwagę internautów, którzy w większości podeszli do sprawy z dystansem i wyrozumiałością. "Kaszlando jest wpisane w konkurs", "A to mają się udusić? Wyrozumiałości trochę! Jesień zaczęła rządzić światem", "Słuchacz chwilami czuje się jak uczestnik sanatoryjnego turnusu pulmonologicznego" - czytamy.
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
W sklepach drożyzna, w portfelach pustka. Jak zaoszczędzić? Paruzel i Ładocha mają na to sposoby
Będzie drugi ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny? Muzyk rozwiał wątpliwości