Klaudia Halejcio od lat wiedzie szczęśliwe życie u boku biznesmena Oskara Wojciechowskiego, z którą wychowują córkę Nel. Narzeczeni często wstawiają wspólne zdjęcia, a także humorystyczne filmiki, z jakich słynie Instagram gwiazdy "Złotopolskich". Para chętnie pokazuje kadry z willi za dziewięć milionów i wszystko wskazywałoby na to, że ich życie to sielanka. Zakochani mieli się wkrótce pobrać, ale na drodze ku temu stanęła pewna przeszkoda.
Obserwujący aktorki z niecierpliwością wypatrują nowinek dotyczących ślubu. Wielu z nich spodziewa się bogatej uroczystości, która byłaby w stylu Halejcio i Wojciechowskiego. Niestety pojawiły się pewne komplikacje i para musiała przełożyć ślub, który wbrew domysłom nie odbył się w tajemnicy. - Zaręczyny pokazałam rok później, chciałam się nimi nacieszyć. Teraz to nie jest ten sam zabieg, że ślub się odbył, a ja nie chcę o tym powiedzieć. Wydarzyła się nieprzyjemna historia, którą opowiemy. Jest dla nas bardzo emocjonalna i musimy sobie poukładać nowy plan na przyszły rok - przekazała Halejcio Jastrząb Post. Czy zakochani myśleli już o konkretnym, nowym terminie uroczystości? - Jest w planie na przyszły rok. Data jest doprecyzowana, bardziej miesiąc. Ale wymyślamy po tych historiach, gdzie rok pracowaliśmy, żeby było idealnie. (...) Od nowego roku będziemy nad tym pracować. Musiałam mieć parę miesięcy, żeby ochłonąć, bo było to dla mnie bardzo przykre - doprecyzowała aktorka.
Decyzja dotycząca przełożenia uroczystości nie należała do najłatwiejszych. Szczególnie odczuł ją biznesmen. - Ślub będzie, ale w innym terminie. Wszystko jest przygotowane, tylko ze zmianą daty. Myślę, że najbardziej Oskar przeżył to i to jest takie smutne. Ale mamy przekonanie, że co nas nie zabije, to nas wzmocni. Może nawet to mocniej przeżyjemy. Może potrzebowaliśmy jakiegoś spokoju, może coś nad nami czuwało, że ta data musi być inna - przekazała gwiazda wcześniej Pomponikowi.
Eurowizja Junior 2026. Poznaliśmy wyniki konkursu! Jak poradził sobie polski reprezentant?
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Policja wiedziała o zarzutach wobec ojca Meghan Markle. Teraz wraca do sprawy szokującego listu
Miało być pięknie, a wyszło inaczej. Bardowska pokazała, czego pozbyła się z kuchni
Makłowicz prezydentem? Ujawnił, co zaczęło dziać się w sieci. "Wstydzę się za swoich przywódców"
Lekarka porównała wygląd mężatek i rozwódek. Nagranie oburzyło Joannę Koroniewską
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"