Denis Zakrzewski jeszcze niedawno ważył 215 kilogramów, i jak sam podkreśla, każdy dzień był dla niego walką. Dziś, po roku pełnym wyrzeczeń, treningów i ogromnej determinacji, jest lżejszy o ponad 100 kilogramów. Jego historia to gotowy scenariusz na film.
Denis Zakrzewski był bohaterem ostatniego wydania "Dzień dobry TVN". W materiale przygotowanym przez stację, mężczyzna wyznał, że jego problemy z nadwagą zaczęły się po bolesnym rozstaniu. - Byłem w pewnym związku i on nie wyszedł, myślę, że to dlatego. Uciekałem w używki i jedzenie. Miałem bardzo siedzący tryb życia, dużo grałem na komputerze. Wstawałem, robiłem sobie śniadanie, szedłem do komputera, do lodówki - jedzenie, komputer, lodówka, jedzenie, komputer. Paliłem też około 30 papierosów dziennie - wspominał.
Waga rosła błyskawicznie. W szczytowym momencie wskazywała 215 kilogramów, a Denis miał wtedy zaledwie 25 lat. Codzienność stawała się coraz trudniejsza. - Z taką wagą żyło się okropnie. Miałem bezdech senny, musiałem spać z taką maską na nosie, żeby się nie udusić. Buty wiązałem tylko raz, bo to było mega ważne, jak je zawiążę, a później tylko ściągałem i wsuwałem stopy w buty. Przejście głupich 50 metrów mnie męczyło. Nie mówiąc już o wejściu na pierwsze czy drugie piętro - mówił.
Niespodziewany impuls do zmian pojawił się podczas rodzinnego spotkania, kiedy Denis ponownie zobaczył swojego kuzyna, Jarosława "Papito" Jarząbkowskiego. To właśnie on miał odegrać kluczową rolę w metamorfozie Denisa. - Nie pracowałem wtedy, mogłem się skupić na aktywnościach fizycznych. Brat wykupił mi catering - opowiadał Denis. Jarosław nie zostawił go samego ani na chwilę. - Poszliśmy do lekarzy różnego rodzaju, porobiliśmy badania. Ciągałem go ze sobą, ja chodziłem na treningi pięć razy w tygodniu i on ze mną chodził - wspominał "Papito".
Zmiana była ogromna. W ciągu zaledwie 12 miesięcy Denis schudł ponad 100 kilogramów. Ale jak podkreśla jego kuzyn, nie tylko sylwetka przeszła przemianę. - Widzimy tylko niesamowitą przemianę w jego fizycznej budowie, ale przede wszystkim w głowie, zdrowie psychiczne, on chce korzystać z życia. On wie, że stracił bardzo dużo czasu w życiu. Sam spacer, który daje tyle przyjemności, iść do lasu, przejść się z psem, to jest dla niego jak wygranie miliona dolców - tłumaczył kuzyn Zakrzewskiego. Zdjęcia metamorfozy zobaczycie w naszej galerii:
Nietypowy tort i luksus dookoła. Tak Tuchlińska świętowała 79. urodziny Wojciechowskiego
Danilczuk porwał do tańca prawdziwą piękność. Co o niej wiemy? "Mamy niesamowitą energię"
Burza wokół udziału Komarnickiej w "Tańcu z gwiazdami". "Gdzie tu jest sprawiedliwość?"
Żukowska skomentowała licytację Wieniawy dla WOŚP. Ma jedno "ale"
Narożny ujawnił szokujące kulisy byłego małżeństwa. "Zostałem zdradzony"
Kolejna afera z Jennifer Lopez. Internauci grzmią w komentarzach. "To było niemiłe"
Gortat ma starszą od siebie żonę. Koszykarz wygadał się, ile lat ich dzieli
Pokazali na wizji zdjęcia Pisarek z 2016 roku. Jej mąż od razu wypalił z komentarzem
Marcin Gortat powitał na świecie dziecko. Zdradził płeć i oryginalne imię